– Łopata dla Ciebie. – Powiedział Piotr z tajemniczym uśmiechem. – I idziemy do lasu. – Ale, że co? Że grób mam sobie wykopać? Za ten samochód? – Zapytałam pół żartem, pól serio, bo to był ten sam Piotr, któremu tak niemiłosiernie porysowałam samochód na off-roadzie. – Zobaczysz – powiedział z tajemniczym uśmiechem. 

CZYTAJ →