Rano obudziło mnie stukanie deszczu o parapet. Nie wierzyłam. Padało. Drugi raz w trakcie mojej podróży. Gdziekolwiek nie pojechałam, to zawsze było słońce. Czyżby dobra passa się skończyła, myślałam. Jednak nie skończyła się, bo gdy wybiegłam na zewnątrz drewnianego domku na Campingu nr 78 Baltic, na którym się zatrzymaliśmy, padać przestało. Wprawdzie słońce nie wychylało […]

CZYTAJ →