Dostrzegłam go już z okien samochodu i od razu stwierdziłam: „No, będzie się działo”. Już wcześniej słyszałam, że jadę do miejsca wyjątkowego i nietuzinkowego. „Czasem może nieco kiczowatego”, jak określiła koleżanka, ale na pewno miejsca z duszą i niesamowitą energią. Miejsce mogło przypominać dom z piernika, w którym mieszkała Baba Jaga. Wprawdzie ten z piernika […]

CZYTAJ →