Planujesz wyjazd w Alpy i marzy Ci się przejazd jedną z najsłynniejszych górskich dróg Europy? Chcesz stanąć oko w oko z najwyższym szczytem Austrii i zobaczyć lodowiec z bliska? Z tego artykułu dowiesz się, czym jest Grossglockner, jak powstała Grossglockner Hochalpenstrasse i jak przygotować się do takiej wyprawy.
Grossglockner to najwyższy szczyt Austrii o wysokości 3798 m n.p.m., położony w paśmie Wysokich Taurów, złożony z dwóch wierzchołków i zwieńczony charakterystycznym krzyżem cesarskim. Najlepszy widok na ten majestatyczny szczyt oraz lodowiec Pasterze daje słynna wysokogórska droga Grossglockner Hochalpenstrasse.
Grossglockner – najwyższy szczyt Austrii (wysokość i położenie)
Grossglockner wznosi się na imponujące 3798 m n.p.m. i dominuje nad masywem Wysokich Taurów w sercu Alp. To właśnie ten szczyt uznaje się za najwyższy szczyt Austrii, niezwykle charakterystyczny dzięki swojej ostrej, „dzwonowatej” sylwetce. Otaczają go potężne lodowce oraz rozległe doliny, a większość obszaru należy do Parku Narodowego Wysokie Taury.
Najpopularniejszy sposób, by zbliżyć się do tego szczytu, prowadzi nie przez wymagającą wspinaczkę, lecz przez słynną Grossglockner Hochalpenstrasse. To wysokoalpejska droga widokowa, pełna serpentyn i punktów widokowych, która kończy się na platformie Kaiser-Franz-Josefs-Höhe. Stamtąd można podziwiać lodowiec Pasterze, ściany Grossglocknera i całą panoramę Wysokich Taurów jak na dłoni.
Budowa szczytu i Cesarski Krzyż
Na charakterystyczny, piramidalny kształt najwyższego szczytu Austrii składają się dwa wierzchołki – Großglockner i Kleinglockner. Rozdziela je wąska, eksponowana przełęcz Glocknerscharte, którą trzeba przekroczyć podczas wejścia drogą normalną. Na głównym wierzchołku stoi krzyż cesarski (Kaiserkreuz) o masie około 350 kg. Ustawiono go w 25. rocznicę ślubu cesarza Franciszka Józefa I i Elżbiety (Sissi). Elementy krzyża wnoszono na plecach i montowano bezpośrednio na szczycie, a w 2000 roku konstrukcję gruntownie odnowiono.
Park narodowy Wysokie Taury
Park Narodowy Wysokie Taury obejmuje najwyższe partie Alp austriackich, w tym szczyt Grossglockner i wiele innych trzy- oraz prawie czterotysięcznych wierzchołków. To teren, gdzie w krótkiej odległości spotykają się wszystkie piętra alpejskiej roślinności. W dolinach dominują łąki i lasy, wyżej pojawiają się kosodrzewina, rumowiska skalne i wreszcie strefa wiecznych śniegów.
Na trasie znajdziesz liczne punkty edukacyjne i ścieżki przyrodnicze, między innymi szlak Gamsgrubenweg. Prowadzi on przez okolice tzw. Gamsgrube, czyli naturalnego schronienia kozic, charakterystycznego raczej dla Azji Środkowej i obszarów podbiegunowych. To dobre miejsce, by zatrzymać samochód, założyć wygodne buty i choć na godzinę zamienić kierownicę na górski szlak.
Jak powstała Grossglockner Hochalpenstrasse?
Historia Grossglockner Hochalpenstrasse jest niemal tak ciekawa, jak same widoki na trasie. Po I wojnie światowej Austria zmagała się z dramatycznym kryzysem. Inflacja sięgnęła około 15 000%, bezrobocie w czasie wielkiego kryzysu gospodarki światowej dochodziło do 26%, a produkcja przemysłowa spadła o blisko 39%. W takich realiach narodził się pomysł budowy wysokoalpejskiej drogi, która miała dać ludziom pracę i przyciągnąć turystów.
Roboty ruszyły w sierpniu 1930 roku. W budowę zaangażowano około 3200 robotników, a ich pensje bywały nawet trzykrotnie wyższe niż wynagrodzenie nauczyciela. To był świadomy zabieg – atrakcyjna płaca miała zatrzymać ludzi w kraju i dać im realną szansę na utrzymanie rodzin w kryzysowych latach.
Budowa w czasach kryzysu
Droga wysokogórska wymagała tysięcy godzin pracy w bardzo trudnych warunkach. Brygady mierzyły się z osuwiskami, śniegiem i skalnymi urwiskami, a prace trwały od wiosny do jesieni, kiedy tylko warunki pozwalały na wjazd ciężkiego sprzętu. Każdy zakręt, mur oporowy czy tunel wytyczano tak, by jak najmniej ingerować w otoczenie.
Mimo wszystkich przeszkód drogę otwarto 3 sierpnia 1935 roku, zgodnie z planem. Uroczystość przyciągnęła tłumy widzów z całej Austrii i krajów sąsiednich.
Władze liczyły wtedy, że rocznie trasą przejedzie około 120 000 turystów, co miało dać regionowi nowy impuls rozwoju i przychód z opłat wjazdowych.
Pierwsze lata i liczby turystów
Prognozy szybko okazały się zbyt ostrożne, bo już w 1938 roku drogę pokonało około 374 465 turystów. Dziś, w dobrych sezonach, tę wysokoalpejską trasę odwiedza ponad milion osób rocznie. Ruch turystyczny przyciąga nie tylko miłośników samochodów, lecz także motocyklistów, rowerzystów i rodziny z dziećmi.
Dla porządku warto porównać zakładane i rzeczywiste liczby odwiedzających w różnych okresach:
| Rok | Szacowana liczba turystów | Rzeczywista liczba turystów |
| 1935 | ok. 120 000 | zbliżona do założeń |
| 1938 | ok. 120 000 | ok. 374 465 |
| Obecnie | ponad 1 000 000 rocznie (szczytowe sezony) | ponad 1 000 000 rocznie – poziom sprzed pandemii i ponownie osiągany |
Znany austriacki architekt Friedrich Achleitner określił Hochalpenstrasse jako dowód, że interes gospodarczy i postęp techniczny nie muszą niszczyć przyrody. Droga została poprowadzona tak, by wpasować się w teren i spełnia obecne wymogi ekologiczne, choć powstała w latach trzydziestych XX wieku.
Trasa ma około 48 km długości, pokonuje różnicę wysokości przekraczającą 1500 metrów, prowadzi przez 36 ostrych zakrętów, a maksymalne nachylenie sięga około 12%. Dzięki temu kierowcy mogą cieszyć się widokami, zachowując przy tym kontrolę nad pojazdem nawet na najbardziej stromych odcinkach.
Wyścigi na Glocknerze
Dzień po otwarciu drogi zorganizowano I Międzynarodowy Wyścig na Glocknerze z Fusch do Fuscher Törl. Na starcie stanęło wtedy 75 kierowców, a impreza szybko trafiła na łamy europejskiej prasy motoryzacyjnej. Na zwycięzcę czekała nagroda o wartości dzisiejszych około 5000 euro, co w latach trzydziestych było majątkiem.
Triumfował Włoch Mario Tadini, jadący wyścigowym Alfa Romeo P3 z ośmiocylindrowym silnikiem o pojemności 2,9 l i mocy około 255 KM. Auto mogło rozpędzać się do około 260 km/h, co jak na rok 1935 robiło ogromne wrażenie. Tadini pokonał dystans około 19,5 km i różnicę wysokości 1600 metrów w czasie 14 minut i 42 sekund, jadąc średnio z prędkością około 79 km/h.
Wspinaczka na Grossglockner – jak zdobyć najwyższy szczyt Austrii?
Dla wielu osób Grossglockner to nie tylko cel widokowej wycieczki samochodem, lecz także pierwszy „prawdziwy” alpinizm. Choć góra ma świetną infrastrukturę, wejście na najwyższy szczyt Austrii pozostaje poważnym przedsięwzięciem wymagającym doświadczenia i odpowiedniego sprzętu.
Trudność i przygotowanie
Najłatwiejsza droga na szczyt, tzw. droga normalna, ma wycenę PD+ w skali alpejskiej, czyli „nieco trudno”. Odpowiada to mniej więcej odcinkom o trudnościach w okolicach I–II w skali UIAA, miejscami z ekspozycją i fragmentami lodowca. Dla osób obywatych tylko z tatrzańskimi szlakami będzie to już jakościowy przeskok.
Na trasie występują:
odcinki lodowcowe, gdzie porusza się w zespole związanym liną,
ekspozycja na grani między Kleinglocknerem a głównym wierzchołkiem,
krótkie, strome fragmenty skały ubezpieczone poręczówkami.
Standardowy ekwipunek obejmuje:
raki dopasowane do butów górskich,
czekan turystyczny,
kask chroniący przed spadającymi odłamkami skał i lodu,
uprząż i linę do związania zespołu,
zestaw do asekuracji i ratownictwa lodowcowego (śruby lodowe, taśmy, karabinki, repsznury).
Wejście drogą normalną zwykle planuje się na 2 dni (podejście do schroniska i atak szczytowy). Jednodniowe przejście „z dołu do dołu” jest możliwe, ale kondycyjnie przypomina bardzo długi dzień w Tatrach z przewyższeniem ponad 2000 metrów i cięższym plecakiem. W razie braku doświadczenia wysokogórskiego rozsądną opcją jest skorzystanie z licencjonowanego przewodnika.
Schroniska na trasie
Najpopularniejsza droga na Grossglockner prowadzi z doliny Ködnitztal, z okolic pensjonatu i parkingu przy Lucknerhaus na wysokości około 1900 m n.p.m.. Kluczowe punkty pośrednie to dwa schroniska:
Stüdlhütte (2802 m n.p.m.) – nowoczesne schronisko, do którego dochodzi się w około 2–3 godziny od Lucknerhaus. To częsty cel pierwszego dnia, miejsce noclegu i punkt startu zarówno na drogę normalną, jak i na słynną grań Stüdlgrat.
Erzherzog Johann Hütte (3454 m n.p.m.) – najwyżej położone schronisko w Austrii, stojące na grzbiecie Adlersruhe tuż nad lodowcem Pasterze. Zazwyczaj właśnie stąd rusza się na atak szczytowy. Nocleg tutaj wyraźnie skraca drugi dzień (pozostaje około 400 m przewyższenia), a jednocześnie zapewnia lepszą aklimatyzację.
Dobrze zaplanowana wyprawa na najwyższy szczyt Austrii łączy rozłożenie wysiłku na dwa dni, wcześniejszą aklimatyzację na niższych szczytach oraz zapas czasowy na zmianę pogody. W wyższych partiach góry niewielkie opóźnienie czy załamanie aury bardzo szybko podnosi ryzyko.
Alternatywne drogi wspinaczkowe
Grossglockner oferuje kilka dróg o wyższym poziomie trudności. Najbardziej znane to:
Stüdlgrat – efektowna grań o trudnościach do ok. IV stopnia w skali UIAA. Prowadzi nią dłuższa, eksponowana wspinaczka, wymagająca obycia ze skałą, asekuracji własnej i dobrej pogody. Dla wielu alpinistów to najpiękniejsza linia na tej górze.
Rynna Pallaviciniego (żleb Pallavicini) – klasyk lodowy na północnej stronie masywu. Strome, zalodzone żleby wymagają bardzo pewnej techniki poruszania się w rakach, pracy z dziabkami oraz stabilnych warunków śnieżno-lodowych. To propozycja tylko dla zespołów z dużym doświadczeniem zimowym.
Te warianty świetnie nadają się jako kolejne wyzwanie po przejściu drogi normalnej i zebraniu doświadczenia w innych rejonach Alp.
Jak zaplanować przejazd Hochalpenstrasse?
Droga na Grossglockner jest płatna i ma ograniczony ruch. W sezonie wjazd bywa limitowany, a opłata za jednorazowy przejazd dla samochodu osobowego wynosi obecnie około 43 euro za bilet jednodniowy. Motocykliści płacą mniej – orientacyjnie nieco ponad 30 euro za dzień. Coraz więcej osób kupuje bilety przez internet jeszcze przed wyjazdem, korzystając z promocji przy zakupie online.
Dla osób planujących wspinaczkę na najwyższy szczyt Austrii od strony Kals am Grossglockner istotna jest też opłata za postój auta przy Lucknerhaus. Parking kosztuje około 12 euro za dobę, a bilet opłaca się w automacie przed wyjazdem.
Przed wyjazdem dobrze jest dopracować kilka spraw technicznych i organizacyjnych. Dotyczy to zarówno kierowców samochodów, jak i motocyklistów planujących dłuższą pętlę po Alpach, na przykład z Polski lub Czech:
- sprawdzenie stanu hamulców i układu chłodzenia pojazdu,
- kontrola opon i ciśnienia, szczególnie przy planowanej jeździe z pełnym bagażem,
- zaplanowanie tankowania przed wjazdem na drogę wysokoalpejską,
- sprawdzenie aktualnych warunków pogodowych w rejonie Grossglocknera,
- sprawdzenie godzin otwarcia bram wjazdowych oraz ewentualnych ograniczeń ruchu,
- zarezerwowanie noclegu w dolinie, jeśli chcesz poświęcić na trasę więcej niż jeden dzień.
Najwyższe punkty trasy: Hochtor i Edelweissspitze
Podczas planowania przejazdu warto uwzględnić dwa najbardziej spektakularne miejsca na Hochalpenstrasse. Pierwsze z nich to przełęcz Hochtor, położona na wysokości około 2504 m n.p.m.. Ruch odbywa się tu tunelem przebiegającym tuż pod siodłem przełęczy. W pobliżu przygotowano małą ekspozycję poświęconą dawnemu transalpejskiemu szlakowi – można zobaczyć znaleziska z czasów Celtów i Rzymian, a także średniowieczne przedmioty związane z handlem przez Alpy.
Drugim punktem jest Edelweissspitze na wysokości około 2571 m n.p.m., najwyższe miejsce, do którego można wjechać pojazdem. Prowadzi tam krótka, stroma odnoga z brukowaną nawierzchnią i ciasnymi zakrętami. Na szczycie znajduje się rozległy parking i platforma widokowa, z której w pogodne dni widać dziesiątki trzytysięcznych szczytów, w tym masyw Grossglocknera.
Kaiser-Franz-Josefs-Höhe
Kaiser-Franz-Josefs-Höhe to symboliczny finał przejazdu Hochalpenstrasse. Platforma widokowa leży tuż nad jęzorem lodowca i oferuje najlepszy widok na masyw Grossglocknera. Nazwa nawiązuje do wizyty cesarza Franciszka Józefa, który już w XIX wieku podziwiał stąd ten sam widok, który dziś oglądają kierowcy z całego świata.
Na miejscu działa centrum dla odwiedzających z ekspozycjami o lodowcach, historii regionu i zmianach klimatu. W okolicy przebiegają także łatwiejsze szlaki spacerowe, dlatego nawet osoby niewprawione w górskich wędrówkach mogą zobaczyć lodowiec z bardzo bliska, bez sprzętu wspinaczkowego i skomplikowanej logistyki.
Samochodem, motocyklem czy camperem?
Grossglockner Hochalpenstrasse jest dostępna dla różnych typów pojazdów. Każdy sposób podróży daje inne wrażenia z jazdy i wymaga innego przygotowania. Dla motocyklistów to często „droga marzeń”, bo połączenie serpentyn, dobrej nawierzchni i widoków jest naprawdę wyjątkowe. Z kolei rodziny chętnie wybierają samochód lub camper, by połączyć przejazd z kilkudniowym pobytem w Alpach.
Różnice w sposobie podróży można ująć w proste zestawienie:
| Środek transportu | Największa zaleta | Na co uważać |
| Motocykl | pełne poczucie trasy i zakrętów | zimno, deszcz i zmęczenie długą jazdą |
| Samochód osobowy | wygoda i ochrona przed pogodą | przegrzewanie hamulców na zjazdach |
| Camper | nocleg blisko trasy i swoboda postoju | wymiary pojazdu na wąskich serpentynach |
Niezależnie od wybranego środka transportu warto zabrać kilka rzeczy, które realnie poprawią komfort przejazdu. W górach drobne decyzje przy pakowaniu potrafią zaważyć na odbiorze całego dnia:
- ciepłą czapkę i rękawice, nawet przy letniej prognozie,
- warstwową odzież, którą łatwo zdjąć lub dołożyć w ciągu dnia,
- kurtkę przeciwdeszczową albo motocyklowy kombinezon przeciwdeszczowy,
- okulary przeciwsłoneczne i krem z filtrem UV,
- termos z gorącym napojem, szczególnie przy wyjeździe poza szczytem sezonu,
- powerbank i aparat albo telefon z dobrym aparatem, bo punkty widokowe kuszą zdjęciami.
Na co uważać w górach Grossglocknera?
W Alpach pogoda potrafi zaskoczyć bardziej niż długość trasy. Wielu kierowców przyjeżdża tu w maju lub czerwcu, licząc na wiosenne słońce, a na wysokości powyżej 2000 metrów zastaje śnieg i temperatury bliskie zera. Warto być na to przygotowanym, nawet jeśli rano w dolinie świeci słońce i jest przyjemnie ciepło.
Dodatkowe wyzwanie to różnica wysokości. W ciągu jednego dnia pokonujesz często ponad 1500 metrów w pionie. Organizm reaguje na to zmęczeniem, lekkim bólem głowy czy gorszą koncentracją. Dlatego przy planowaniu przejazdu lepiej wziąć pod uwagę przerwy i spokojne tempo, zamiast ścigać się z czasem i kilometrami.
Pogoda i pora roku
Pytanie, które wraca przy każdej rozmowie o Grossglockner Hochalpenstrasse, brzmi: kiedy jechać. Wysokoalpejska droga jest zwykle dostępna od późnej wiosny do jesieni, ale dokładne daty otwarcia zależą od ilości śniegu w danym roku. Bywa, że górne odcinki trasy otwierają się dopiero pod koniec maja, a pierwsze poważniejsze opady śniegu pojawiają się już w październiku.
W ciągu jednego dnia możesz doświadczyć pełnego wachlarza warunków. Rano lekki mróz przy lodowcu, w południe mocne słońce i rozgrzany asfalt, a po południu zimny wiatr i deszcz. Zdarza się, że kierowcy wyjeżdżają z doliny w krótkim rękawku, a na górze zakładają czapki i grube kurtki, bo wiatr przeszywa do kości.
W Alpach kilkadziesiąt minut wystarczy, by błękitne niebo zamieniło się w gęstą mgłę lub śnieżną zadymkę, nawet w środku teoretycznie ciepłego miesiąca.
Bezpieczeństwo na serpentynach
Serpentyny na Hochalpenstrasse kuszą do dynamicznej jazdy, szczególnie motocyklistów. Z drugiej strony ostre zakręty, zapierające dech widoki i różnica wysokości wymagają pełnej koncentracji. Zjazdy potrafią mocno nagrzać hamulce, a nieprzyzwyczajeni kierowcy czasem przesadzają z hamowaniem „na pedale”, zamiast korzystać z redukcji biegów.
Jeśli do tej pory jeździłeś głównie po nizinach, warto potraktować ten przejazd jako okazję do nauki spokojnej, płynnej techniki jazdy w górach. Lepiej nie spieszyć się i częściej korzystać z zatok widokowych, niż próbować pokonać trasę w rekordowym czasie. To niepowtarzalna droga widokowa, a nie tor wyścigowy.
Jak połączyć Grossglockner z innymi atrakcjami?
Rejon Grossglocknera to nie tylko sama Hochalpenstrasse. Niedaleko lodowca leży Kaprun – znany ośrodek narciarski u stóp Wysokich Taurów. Zimą przyciąga narciarzy i snowboardzistów, a w cieplejszych miesiącach zachęca pieszymi szlakami i widokiem malowniczych jezior zaporowych w górach.
W okolicy czekają też trasy spacerowe o różnym stopniu trudności. Znajdziesz krótkie pętle prowadzące do punktów widokowych, a także dłuższe wycieczki, którymi można zejść w stronę dolin albo podejść bliżej lodowca. To dobry sposób, by po intensywnym dniu za kierownicą spędzić kolejny w spokojniejszym rytmie, wsłuchując się w szum potoków i dźwięk dzwonków alpejskich krów.
Heiligenblut – urokliwe miasteczko u stóp Grossglocknera
Po południowej stronie Hochalpenstrasse, u wylotu drogi, leży Heiligenblut – jedno z najbardziej rozpoznawalnych miasteczek w rejonie Grossglocknera. Nad zabudową góruje smukły, gotycki kościół, w którym przechowywana jest relikwia Świętej Krwi, nadająca miejscowości nazwę. To ważny cel pielgrzymkowy i charakterystyczny motyw wielu zdjęć z najwyższym szczytem Austrii w tle.
Przy kościele znajduje się także cmentarz alpinistów z tzw. „żelazną księgą”. Na metalowych kartach upamiętniono osoby, które zginęły podczas prób zdobycia Grossglocknera i innych szczytów regionu – wśród wpisów znajdą się również nazwiska Polaków. Spacer po Heiligenblut dobrze domyka wyjazd: z jednej strony pokazuje długą historię przekraczania Wysokich Taurów, z drugiej – przypomina, że góry, nawet te z dobrą infrastrukturą, wymagają pokory.
Połączenie przejazdu Hochalpenstrasse z pieszymi wycieczkami, wizytą w Kaprun, krótkim spacerem po Heiligenblut i odpoczynkiem nad górskim jeziorem sprawia, że wyjazd w rejon Grossglocknera staje się pełnym górskim doświadczeniem, a nie tylko „odfajkowaniem” słynnej drogi.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czym jest Grossglockner i jaka jest jego wysokość?
To najwyższy szczyt Austrii w paśmie Wysokich Taurów o wysokości 3798 m n.p.m., wyróżniający się ostrą, dzwonowatą sylwetką.
Co to jest Grossglockner Hochalpenstrasse i co można z niej zobaczyć?
To słynna widokowa droga wysokogórska z serpentynami i punktami widokowymi, kończąca się na platformie Kaiser-Franz-Josefs-Höhe z panoramą na Grossglockner i lodowiec Pasterze.
Dlaczego zbudowano Hochalpenstrasse i kiedy ją otwarto?
Droga powstała w latach kryzysu gospodarczego, by dać pracę i ożywić turystykę; prace zaczęły się w 1930, a trasa została otwarta 3 sierpnia 1935 roku.
Ile kosztuje wjazd na Hochalpenstrasse i ile płaci się za parking przy Lucknerhaus?
Jednorazowy bilet samochodowy kosztuje około 43 euro za dzień, a parking przy Lucknerhaus to około 12 euro za dobę.
Jak trudne jest wejście na Grossglockner i jaki sprzęt jest potrzebny?
Droga normalna ma wycenę PD+ i obejmuje odcinki lodowcowe oraz ekspozycję; potrzebny jest sprzęt typu raki, czekan, kask, uprząż, lina i elementy do asekuracji lodowcowej.
Jak planuje się zwykle wejście na szczyt pod względem czasu?
Standardowo podejście rozkłada się na dwa dni z noclegiem w schronisku, choć jednorazowe przejście całej trasy jest możliwe dla bardzo dobrze przygotowanych kondycyjnie osób.
Jakie są najważniejsze schroniska na drodze do Grossglocknera?
Kluczowe punkty to Stüdlhütte (ok. 2802 m) jako cel pierwszego dnia oraz Erzherzog Johann Hütte (3454 m) — najwyżej położone schronisko w Austrii przed atakiem szczytowym.
Kiedy najlepiej zaplanować przejazd i na co uważać pogodowo?
Trasa zwykle jest dostępna od późnej wiosny do jesieni, ale warunki zależą od śniegu; pogoda zmienia się szybko i warto przygotować warstwową odzież oraz rezerwę czasu.
Jakie są zasady bezpieczeństwa podczas jazdy po Hochalpenstrasse?
Należy utrzymywać płynną, spokojną technikę jazdy, korzystać z redukcji biegów przy zjazdach i robić przerwy w zatokach widokowych, by nie przegrzewać hamulców i zachować koncentrację.
Jakie alternatywne drogi wspinaczkowe oferuje Grossglockner?
Dostępne są trudniejsze warianty jak Stüdlgrat — eksponowana grań do IV w skali UIAA — oraz żleb Pallavicini jako klasyka lodowa dla doświadczonych zespołów.