Strona główna
Turystyka
Tutaj jesteś

Jakie kije do nordic walking wybrać i jak dobrać ich długość?

Jakie kije do nordic walking wybrać i jak dobrać ich długość?

Myślisz o nordic walkingu i zastanawiasz się, jakie kije kupić, żeby naprawdę pomagały, a nie przeszkadzały? W tym tekście krok po kroku wyjaśnię, jak dobrać ich długość do wzrostu i poziomu zaawansowania. Dowiesz się też, które rozwiązania konstrukcyjne i materiały sprawdzą się najlepiej w Twoim stylu chodzenia.

Dlaczego dobór kijów do nordic walking jest tak ważny?

Źle dopasowane kije potrafią zepsuć nawet spacer po pięknym terenie. Zbyt krótkie wymuszają pochylenie do przodu, ciało się zaokrągla, oddech staje się płytszy, a ruch rąk przypomina nerwowe machanie zamiast płynnego marszu. Za długie z kolei podnoszą barki, napinają szyję i obręcz barkową, a nadgarstki dostają dawkę przeciążeń, które szybko kończą się bólem.

Dobrze dobrane kije do nordic walkingu pomagają utrzymać wyprostowaną sylwetkę, wydłużyć krok i uruchomić mięśnie, które przy zwykłym chodzeniu raczej „śpią”. Dzięki nim realnie odciążasz stawy kolanowe i biodrowe, a praca ramion i tułowia staje się bardziej rytmiczna. To właśnie wtedy nordic walking zaczyna spalać nawet o 40 procent więcej kalorii niż zwykły spacer.

Jak dobrać długość kijów do nordic walkingu?

Długość kija to parametr, który najmocniej wpływa na Twoją technikę. Źle ustawiona powoduje, że nawet drogi model z carbonu nie da komfortu. Masz do wyboru dwie sprawdzone metody – obie działają, możesz je spokojnie połączyć i traktować jako wzajemne potwierdzenie wyniku.

Przelicznik 0,68 i 0,72

Najprościej zrobić szybkie obliczenia. Dla osób zaczynających przygodę z nordic walking stosuje się wzór: wzrost w centymetrach razy 0,68. Wynik zaokrąglasz do najbliższej długości oferowanej przez producenta, czyli z reguły co 5 centymetrów. Dla 160 cm będzie to około 109 cm, więc wybierasz kij 110 cm. Przy 170 cm wychodzi około 115 cm, a przy 180 cm nieco ponad 122 cm, więc najczęściej sięga się po 120 lub 125 cm.

Osoby zaawansowane, które mają już opanowaną technikę oraz lubią dynamiczny krok, często przestawiają się na wyższy przelicznik, czyli wzrost razy 0,72. Daje to kij nieco dłuższy, co pozwala mocniej pracować ramieniem i silniej się odpychać, szczególnie na płaskich odcinkach. Wtedy stawy muszą być jednak dobrze przygotowane, więc to wybór raczej dla tych, którzy chodzą regularnie.

Żeby nie zgubić się w liczbach, możesz postąpić według prostego schematu:

  • zmierz dokładnie swój wzrost w centymetrach, najlepiej na boso,
  • pomnóż wynik przez 0,68, a jeśli chodzisz od dawna, sprawdź też 0,72,
  • porównaj wynik z dostępnymi długościami kijów w danym modelu,
  • na początek wybieraj raczej wartość zaokrągloną w dół, aby ruch był swobodniejszy.

Kije krótsze o około 5 cm od „książkowego” wyniku ułatwiają naukę techniki, a nieco dłuższe pomagają wycisnąć więcej z dobrze opanowanego marszu.

Test kąta prostego

Co zrobić, jeśli masz kije przed sobą w sklepie lub na zajęciach? Stań prosto na płaskim podłożu, złap kij za rękojeść i postaw go pionowo tuż przy stopie. Łokieć powinien być zgięty mniej więcej pod kątem 90 stopni, gdy masz już doświadczenie, lub około 100 stopni, jeśli jesteś zupełnym amatorem. Ten niewielki „zapasu” daje więcej luzu na naukę poprawnego odepchnięcia.

Jeśli ręka ucieka mocno w dół, kij jest za krótki. Gdy łokieć podnosi się powyżej barku, a ramiona wędrują w górę, masz przed sobą kij za długi. Po wybraniu długości zawsze zrób kilka kroków. Sprawdź, czy kije naturalnie trafiają mniej więcej w połowę odcinka między jedną a drugą stopą, a dłoń może puścić rękojeść w fazie odepchnięcia bez szarpania barków.

Z jakiego materiału wybrać kije do nordic walking?

Materiał decyduje o wadze, sztywności i tym, jak mocno drgania wędrują do Twoich dłoni. W praktyce przekłada się to na zmęczenie po dłuższym treningu oraz na to, czy kije przetrwają spotkanie z kamieniem albo korzeniem. Na rynku królują trzy grupy: aluminium, włókno węglowe i różne mieszanki.

Aluminium

Kije aluminiowe są najpopularniejszym wyborem wśród początkujących i osób chodzących rekreacyjnie. Marka Leki, Viking czy Nerside oferują wiele modeli w rozsądnej cenie, które spokojnie wytrzymają leśne ścieżki, miejskie parki i krótkie wyjazdy w góry. Aluminium dobrze znosi uderzenia i lekkie wygięcia, więc wybacza błędy przy pierwszych treningach.

Minusem jest wyższa masa oraz słabsze tłumienie drgań. Po dwóch, trzech godzinach marszu po twardej nawierzchni nadgarstki i barki mogą czuć się nieco „przemęczone”. Dla większości osób na starcie nie jest to jednak wielki problem, bo dystanse są zwykle krótsze, a tempo niższe.

Carbon

Kije z włókna węglowego są wyraźnie lżejsze, a przy tym bardzo sztywne. Modele takie jak Leki Traveller Carbon czy FIZAN Race Carbon potrafią ważyć poniżej 150 gramów na sztukę. To odczuwalna różnica, gdy zrobisz kilkanaście tysięcy kroków i za każdym razem podnosisz rękę z kijem w dłoni.

Carbon świetnie tłumi mikrowstrząsy, co ratuje nadgarstki i barki przy długich treningach lub szybszym marszu. Trzeba jednak uważać na mocne uderzenia w ostry kamień albo krawędź – taki kij nie zagnie się jak aluminium, tylko po prostu pęknie. Do tego dochodzi wyraźnie wyższa cena, szczególnie przy modelach z 100 procent włókna węglowego.

Mieszanki materiałów

Rozwiązaniem pośrednim są kije kompozytowe, które łączą aluminium z carbonem lub włóknem szklanym. Producenci różnie rozkładają proporcje, ale cel jest ten sam. Chodzi o to, by obniżyć masę w porównaniu z czystym aluminium, a jednocześnie zachować większą odporność na uderzenia niż w kijach z samego carbonu.

Tego typu konstrukcje dobrze sprawdzają się u osób średnio zaawansowanych, które chodzą regularnie, lecz nie potrzebują jeszcze topowych modeli startowych. To ciekawy wybór dla tych, którzy czują, że typowy kij aluminiowy jest już dla nich za ciężki, a portfel nie jest gotowy na w pełni karbonową parę.

Najważniejsze różnice materiałowe w kijach do nordic walkingu dobrze widać w krótkim zestawieniu:

Materiał Główna zaleta Dla kogo
Aluminium Wysoka odporność na uszkodzenia, niższa cena Początkujący, marsze rekreacyjne, kije klubowe
Carbon Bardzo niska waga i świetne tłumienie drgań Zaawansowani, długie trasy, intensywne treningi
Kompozyt Dobry balans między wagą a wytrzymałością Osoby średnio zaawansowane, chodzenie w zróżnicowanym terenie

Przy długich marszach nawet 50–80 gramów różnicy na jednym kiju potrafi zdecydować o tym, czy ręce będą świeże, czy ociężałe.

Składane czy jednoczęściowe kije do nordic walking?

Wybór konstrukcji wpływa na wygodę transportu, trwałość oraz to, jak precyzyjnie kij oddaje energię Twojego ruchu. Kije o stałej długości i modele regulowane zachowują się w dłoni nieco inaczej. Warto dobrze przemyśleć, jak i gdzie najczęściej chodzisz.

Kije jednoczęściowe

Modele o stałej długości są proste z budowy i bardzo sztywne. Brak mechanizmów blokujących oznacza mniejszą masę oraz brak ryzyka, że coś się rozluźni w trakcie treningu. Dlatego wielu instruktorów i sportowców wybiera właśnie kije jednoczęściowe jako podstawowy sprzęt treningowy.

Słabszą stroną jest transport. Taki kij trudno zmieścić do małego auta, walizki czy plecaka. Do tego dochodzi konieczność bardzo precyzyjnego dobrania długości, bo nie skorygujesz jej w domu ani w terenie. Jeśli wiesz, że Twoje treningi odbywają się zawsze w podobnych warunkach i nie planujesz dzielenia kijów z inną osobą, to bardzo solidna opcja.

Kije składane i teleskopowe

Kije regulowane zapewniają dużo więcej swobody. Długość możesz dopasować zarówno do wzrostu, jak i do rodzaju terenu. Na podejściach część osób skraca je odrobinę, a na zejściach lub płaskich odcinkach wydłuża, żeby uzyskać mocniejsze odepchnięcie. Modele takie jak Leki Traveller Carbon, Viking Valo Pro czy Nerside Alpana składają się do rozmiaru, który spokojnie wchodzi do plecaka.

Trzeba się liczyć z nieco wyższą wagą oraz mniejszą sztywnością kija. System regulacji może się z czasem zużyć, zwłaszcza jeśli kije służą kilku osobom lub często zmieniasz ustawienia. Z drugiej strony to świetne rozwiązanie dla początkujących, klubów sportowych oraz rodzin, w których jedna para kijów przechodzi z rąk do rąk w zależności od dnia i trasy.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze kijów do nordic walking?

Sama długość i materiał to jeszcze nie wszystko. Równie wielkie znaczenie mają końcówki, rękojeść oraz system pasków. Te detale decydują o tym, czy po godzinie marszu dłonie będą zmęczone, czy nadal będą trzymały kij lekko i pewnie.

Końcówki, groty i nakładki

Metalowy grot na końcu kija odpowiada za przyczepność do podłoża. W leśnym lub górskim terenie najlepiej sprawdza się grot z węglika spiekanego, bardzo twardy i odporny na ścieranie. Tańsze modele z grotem stalowym dadzą radę przy rzadkich spacerach po miękkiej nawierzchni, lecz szybciej się tępią na kamienistych ścieżkach.

Na asfalcie i kostce brukowej niezbędne są gumowe nakładki, tzw. „butki” do nordic walkingu. Dzięki skośnemu kształtowi dopasowują się do naturalnego kąta wbicia kija. Tłumią hałas, poprawiają przyczepność i ograniczają drgania. Warto też zwrócić uwagę, czy kije mają system łatwej wymiany końcówek. Wtedy możesz szybko przejść z lasu na chodnik bez obawy o uszkodzenie metalowego grotu.

Przy wyborze kijów dobrze sprawdza się prosta lista kontrolna dotycząca końcówek:

  1. sprawdź, z jakiego materiału wykonano grot i czy jest lekko skośny,
  2. zobacz, czy w zestawie są gumowe nakładki do nawierzchni twardych,
  3. oceń, czy końcówki można łatwo wymienić po zużyciu,
  4. upewnij się, że system mocowania nie ma wyraźnych luzów.

Im częściej zmieniasz nawierzchnię, tym ważniejsza staje się wymienność końcówek i obecność solidnych „bucików” w komplecie.

Rękojeść i rękawiczka

Rękojeść to punkt, w którym Twoja dłoń spotyka się z kijem. Musi być wygodna, gładka, najlepiej z wstawkami z korka lub pianki EVA, które dobrze wchłaniają pot. Modele Leki czy Viking stosują różne profile uchwytów, ale zasada jest jedna. Kij ma naturalnie układać się w dłoni, bez wymuszania nienaturalnego zgięcia nadgarstka.

Równie istotny jest system pasków. W kijach do nordic walkingu stosuje się rękawiczki wypinane, które pozwalają puścić rękojeść w fazie odepchnięcia, a mimo to zachować kontrolę nad kijem. Rękawiczka nie może obcierać ani uciskać podstawy kciuka. Jeśli już w sklepie czujesz dyskomfort, z czasem będzie tylko gorzej. Dobrze, gdy możesz jednym ruchem wypiąć dłoń, żeby napić się wody lub poprawić kurtkę bez zdejmowania paska z kija.

Typ kijów a styl chodzenia

Na półkach często widzisz napisy „trekking” i „nordic walking”. Różnica nie jest tylko kosmetyczna. Kije trekkingowe mają profilowaną rękojeść w kształcie „grzybka” i klasyczny pasek, co sprawdza się w górach, ale nie daje prawidłowej pracy ramion w nordic walkingu. Z kolei kije do nordic walking posiadają prostą rękojeść i system rękawiczek, który pozwala wykorzystać pełny zakres ruchu.

Jeśli planujesz głównie marsze z techniką nordic walking, wybieraj modele stricte do tej dyscypliny. Gdy wiesz, że spędzasz dużo czasu także na górskich szlakach, możesz rozważyć kije „2 w 1”, takie jak Nerside Karpana, ale wtedy technika nordic walking pozostanie lekkim kompromisem. Najlepsze efekty treningowe dają kije zaprojektowane specjalnie do marszu z dynamicznym odepchnięciem.

Na końcu dodaj do tego dobrze dobrane buty, lekką odzież, a kije przechowuj w prostym pokrowcu, który ochroni groty oraz gumowe nakładki przed zgubieniem w samochodzie czy szafie. Tak przygotowany wyjdziesz na trasę i od pierwszych kroków poczujesz, że kij naprawdę pomaga, a nie tylko „idzie obok”.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Dlaczego odpowiedni dobór kijów do nordic walkingu jest tak ważny?

Źle dopasowane kije potrafią zepsuć nawet spacer, wymuszając pochylenie lub podnosząc barki i napinając szyję, co prowadzi do bólu i przeciążeń. Dobrze dobrane kije pomagają utrzymać wyprostowaną sylwetkę, wydłużyć krok, uruchomić mięśnie, odciążyć stawy kolanowe i biodrowe, a także zwiększają spalanie kalorii nawet o 40 procent w porównaniu do zwykłego spaceru.

Jak dobrać długość kijów do nordic walkingu w zależności od wzrostu i zaawansowania?

Dla osób początkujących stosuje się wzór: wzrost w centymetrach razy 0,68. Wynik zaokrągla się do najbliższej długości oferowanej przez producenta (co 5 cm). Osoby zaawansowane, z opanowaną techniką, mogą stosować przelicznik wzrost razy 0,72. Kije krótsze o około 5 cm od 'książkowego’ wyniku ułatwiają naukę techniki, a nieco dłuższe pomagają wycisnąć więcej z dobrze opanowanego marszu.

Z jakich materiałów wykonuje się kije do nordic walkingu i dla kogo są one przeznaczone?

Kije do nordic walkingu są wykonane z aluminium, włókna węglowego (carbonu) lub mieszanek tych materiałów. Kije aluminiowe są odporne na uszkodzenia, tańsze i najlepsze dla początkujących i rekreacyjnych marszów. Kije karbonowe są bardzo lekkie, sztywne i świetnie tłumią drgania, idealne dla zaawansowanych. Kije kompozytowe to rozwiązanie pośrednie, łączące cechy aluminium i carbonu, odpowiednie dla osób średnio zaawansowanych.

Lepsze są kije jednoczęściowe czy składane (teleskopowe) do nordic walkingu?

Kije jednoczęściowe są proste w budowie, bardzo sztywne, mają mniejszą masę i brak ryzyka rozluźnienia, idealne dla osób, które trenują w podobnych warunkach i nie planują dzielenia kijów. Kije składane (regulowane) zapewniają dużo swobody w dopasowaniu długości do wzrostu i terenu, a także są łatwiejsze w transporcie. Mogą być jednak nieco cięższe i mniej sztywne, a ich system regulacji może się z czasem zużyć. Są świetnym rozwiązaniem dla początkujących, klubów sportowych oraz rodzin.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze końcówek (grotów) i rękojeści kijów do nordic walkingu?

Metalowy grot powinien być z węglika spiekanego dla trwałości w terenie leśnym/górskim. Na asfalcie i kostce brukowej niezbędne są gumowe nakładki, tzw. 'butki’, które tłumią hałas i poprawiają przyczepność. Warto, aby końcówki były łatwo wymienne. Rękojeść musi być wygodna, gładka, najlepiej z wstawkami z korka lub pianki EVA, które wchłaniają pot. Ważny jest również system wypinanych rękawiczek, który pozwala puścić rękojeść w fazie odepchnięcia, nie obcierając ani nie uciskając dłoni.

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?