Stoisz nad mapą Beskidu Niskiego i zastanawiasz się, czy Lackowa to dobry cel na górski dzień? Ten tekst przeprowadzi cię przez jej szlaki, w tym słynną ścianę płaczu. Dowiesz się, jak zaplanować wyjście, aby droga była wymagająca, ale bezpieczna i satysfakcjonująca.
Gdzie leży Lackowa i dlaczego przyciąga turystów?
Lackowa ma tylko 997 metrów, a wciąż budzi respekt wielu piechurów. Leży na granicznym paśmie między Polską a Słowacją, pomiędzy miejscowościami Izby i Wysowa-Zdrój. To najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego, dlatego często pojawia się na listach typu Korona Gór Polski. Jednocześnie okolica pozostaje cicha i mało zurbanizowana, co od razu czuć po wyjściu z samochodu lub autobusu.
Z polskiej strony dojdziesz tu przede wszystkim z dolin Izb i Wysowej. Od południa biegnie graniczny grzbiet z dawnymi słupkami granicznymi, które nadal stoją w lesie. Mimo że wokół nie ma schronisk, na szlakach bywa gwarno w weekendy, bo Lackowa słynie z jednego fragmentu trasy. Tym fragmentem jest strome podejście określane jako ściana płaczu, które potrafi zmęczyć nawet osobę chodzącą regularnie po górach.
Jakie szlaki prowadzą na Lackową?
Na szczyt Lackowej dojdziesz kilkoma różnymi drogami. Najczęściej wybierane są dwa warianty: trasa z Izb, prowadząca prosto pod ścianę płaczu, oraz dłuższa trasa z Wysowej-Zdroju, łagodniejsza, ale bardziej czasochłonna. W terenie znajdziesz też liczne łączniki, dzięki którym zrobisz wygodną pętlę bez wracania tą samą drogą.
Szlak z Izb
Klasyczna, najkrótsza trasa startuje w miejscowości Izby w gminie Uście Gorlickie. Prowadzi tędy czerwony szlak przez Przełęcz Beskid, a dalej ostrym podejściem na Lackową. Podejście z doliny zajmuje zwykle około 2–2,5 godziny w górę i 1,5 godziny w dół. Cała wycieczka tam i z powrotem to około 10–11 kilometrów i mniej więcej 500 metrów przewyższenia.
Na początku idziesz łagodną drogą doliną potoku, w otoczeniu dawnych łemkowskich pól i pojedynczych zabudowań. Im wyżej, tym teren staje się bardziej leśny, a ścieżka węższa i miejscami błotnista. Odcinek między Przełęczą Beskid a szczytem to już słynna ściana płaczu, gdzie nachylenie zbocza rośnie, a kroków w górę nagle robi się znacznie więcej niż zwykle.
W czasie marszu napotkasz kilka charakterystycznych miejsc wartych krótkiego zatrzymania:
- stary mostek i rozlewiska potoku na dolnym odcinku trasy,
- pozostałości po dawnych zabudowaniach łemkowskich, ukryte wśród drzew,
- Przełęcz Beskid z przecięciem kilku ścieżek leśnych,
- graniczne słupki i dawne oznaczenia na odcinku grzbietowym.
Sam szczyt jest zalesiony, ale między drzewami pojawiają się widoki na słowackie pasmo Busova i okoliczne grzbiety Beskidu Niskiego. Na wierzchołku stoi metalowy krzyż i tabliczka z nazwą góry. W pogodny dzień wiele osób przedłuża pobyt przy szczytowym drzewie pełniącym rolę naturalnej ławki i robi dłuższą przerwę na posiłek.
Szlak z Wysowej-Zdroju
Wysowa-Zdrój to spokojne uzdrowisko, w którym łatwo znaleźć nocleg i parking. Z miejscowości wychodzi zielony szlak prowadzący przez przełęcze i sąsiednie wzniesienia, który łączy się później z czerwonym szlakiem granicznym w rejonie Lackowej. Trasa jest wyraźnie dłuższa niż wariant z Izb, ale bardziej rozłożona w czasie i uchodzi za łagodniejszą dla kolan.
Typowe wyjście z Wysowej to pętla przez Ostry Wierch albo przez przełęcz Cigelka i dalej granicą na Lackową, a następnie powrót inną drogą do uzdrowiska. W zależności od wybranej kombinacji to 16–20 kilometrów marszu i nawet 6–7 godzin spędzonych na szlaku. Zyskujesz za to szerokie widoki z polan i więcej spokojnych odcinków bez tłumu turystów.
Dla osób, które lubią planować trasę na chłodno, przyda się proste porównanie najpopularniejszych wariantów wejścia na Lackową:
| Trasa | Długość | Czas przejścia | Przewyższenie |
| Izby – Lackowa – Izby | ok. 10–11 km | 4–5 godzin | ok. 500 m |
| Wysowa-Zdrój – Lackowa – pętla | ok. 16–20 km | 6–7 godzin | 650–800 m |
| Izby – Banica – Lackowa – Izby | ok. 14–16 km | 5–6 godzin | 600–700 m |
Inne warianty przejść
Masz więcej czasu i lubisz długie przejścia grzbietowe? W okolicy Lackowej da się zaplanować rozbudowane pętle z noclegiem w Wysowej-Zdroju, Krynicy-Zdroju albo w jednej z agroturystyk w dolinie Ropki i Banicy. Popularnym rozwiązaniem jest połączenie Lackowej z sąsiednim Ostrym Wierchem i przełęczą Cigelka, co daje pełny dzień w terenie z kilkoma wyraźnymi podejściami.
Część osób traktuje Lackową jako fragment dłuższej wędrówki czerwonym szlakiem granicznym. Taka trasa prowadzi przez liczne przełęcze, omija asfalt i wprowadza w spokojne lasy, w których przez wiele minut nie spotkasz nikogo. Wtedy ściana płaczu jest tylko jednym z licznych wyzwań na długiej, granicznej linii między Polską a Słowacją.
Na czym polega słynna ściana płaczu?
Co sprawia, że odcinek pod szczytem Lackowej dostał tak sugestywną nazwę? Chodzi o strome, leśne zbocze na czerwonym szlaku między Przełęczą Beskid a samym wierzchołkiem. W krótkim czasie pokonujesz tu około 300 metrów przewyższenia, na odcinku o długości mniejszej niż kilometr. Dla osób przyzwyczajonych do łagodnych ścieżek Beskidu Niskiego to potrafi być zaskakujące.
Przewyższenie i nachylenie
Na ścianie płaczu ścieżka pnie się stromo w górę szerokim żlebem w bukowym lesie. Podłoże jest ziemiste, miejscami z domieszką drobnych kamieni, przez co noga często się ślizga. Nachylenie miejscami przekracza 30 stopni, co czujesz już po kilku minutach wspinania. Po serii zakosów ścieżka łagodnieje i wyprowadza na krótki grzbiet prowadzący prosto na szczyt Lackowej.
Dla wielu osób ten fragment jest pierwszym tak wyraźnie stromym podejściem w polskich górach. Jeśli idziesz z ciężkim plecakiem albo w upał, tempo gwałtownie spada, a przerwy stają się częstsze. Osoby z lękiem wysokości czują się tu zwykle pewnie, bo ściana płaczu biegnie cały czas w lesie i nie ma ekspozycji. Wyzwaniem jest raczej kondycja niż psychika.
Ściana płaczu na Lackowej nie jest odcinkiem technicznym, ale wymaga dobrej formy i stabilnego obuwia, szczególnie przy zejściu po mokrej ziemi.
Kiedy ściana płaczu jest najtrudniejsza?
Stopień trudności mocno zmienia się w zależności od pory roku i pogody. Po deszczu ścieżka zamienia się w śliski pas ziemi, na którym łatwo o poślizgnięcie. Jesienią spadają liście i ukrywają wystające korzenie oraz małe uskoki. Zimą pojawia się lód i zmrożony śnieg, który zamienia podejście w stromą rynnę wymagającą raczków na butach.
Na tym odcinku szczególnie widać różnicę między wejściem a zejściem. W górę idziesz powoli, ale kontrolujesz każdy krok. W dół ciało zaczyna przyspieszać, kolana pracują mocniej, a każdy poślizg szybko kończy się lądowaniem na ziemi. Wiele osób woli wejść ścianą płaczu, a zejście poprowadzić łagodniejszym wariantem przez Banicę lub w kierunku Wysowej.
Żeby ograniczyć ryzyko kontuzji na ścianie płaczu, warto mieć z tyłu głowy kilka prostych zasad:
- stawiaj krótkie kroki i unikaj długich susów w dół,
- schodź zygzakiem, a nie prosto w linii spadku stoku,
- korzystaj z kijków trekkingowych, jeśli masz je w plecaku,
- omijaj najbardziej wyślizgane fragmenty i szukaj chropowatego podłoża,
- rób krótkie przerwy co kilkadziesiąt metrów różnicy wysokości.
Dobrze działa też prosta zasada psychiczna. Nie patrz cały czas w dół na to, jak daleko jeszcze zostało, tylko skup się na najbliższych kilku krokach. W ten sposób ściana płaczu zamienia się w serię krótkich odcinków, które pokonuje się dużo spokojniej.
Najwięcej problemów na stromych odcinkach pod Lackową sprawiają pośpiech i brak koncentracji, a nie sama wysokość czy długość podejścia.
Jak zaplanować wyjście na Lackową?
Wyjście na Lackową warto potraktować jak pełnoprawną wycieczkę górską, a nie krótki spacer. Na szlakach nie ma schronisk ani bufetów, więc wszystko, czego potrzebujesz, nosisz w plecaku. Dobrze ustawiony budzik, sprawdzona prognoza i realna ocena możliwości to tutaj podstawa.
Sprzęt i ubranie
Przy stromym podejściu pod ścianę płaczu wiele zyskujesz dzięki solidnemu obuwiu. Najlepiej sprawdzą się wysokie buty trekkingowe z dobrą podeszwą, które stabilizują kostkę i trzymają się ziemi w błocie. W ciepły dzień wystarczy lekka odzież, ale i tak warto mieć w plecaku cienką kurtkę przeciwdeszczową. Na grzbiecie bywa wietrznie, nawet jeśli w dolinie panował upał.
Zabierz ze sobą kijki trekkingowe, bo na stromych odcinkach odciążą kolana i pomogą utrzymać równowagę. W chłodniejsze miesiące przyda się czapka i rękawiczki, szczególnie przy przystankach na szczycie. Obowiązkowa jest też czołówka z naładowanymi bateriami oraz mały powerbank do telefonu. W razie przedłużenia wycieczki po zmroku taki zestaw daje spory margines bezpieczeństwa.
Nawigacja i mapa
Znaki na szlakach wokół Lackowej są na ogół czytelne, ale długi marsz w lesie bywa monotonny. Dobrze mieć papierową mapę szlaków Beskidu Niskiego z wyraźnie oznaczoną Lackową, Wysową, Izbami i okolicznymi przełęczami. Telefon z aplikacją offline pomaga kontrolować tempo marszu i położenie, szczególnie przy planowaniu pętli z powrotem inną trasą.
Zasięg sieci komórkowej w dolinach potrafi zanikać. Dlatego trasa zapisana w aplikacji offline albo zwykła mapa w plecaku mają tutaj realną wartość. W gęstej mgle na grani łatwo przeoczyć skręt na zejście do wybranej miejscowości. Gdy masz przy sobie czytelny podkład, szybko sprawdzasz wariant i wybierasz ten, który najlepiej pasuje do pogody oraz twojej formy.
Dojazd i nocleg
Do Wysowej-Zdroju dojedziesz zarówno samochodem, jak i autobusami z Gorlic oraz Krynicy-Zdroju. W samej miejscowości działa wiele pensjonatów i kwater, dlatego łatwo połączyć wyjście na Lackową z weekendem w uzdrowisku. W Izbach możliwości noclegu jest mniej, ale w dolinie Banicy i Ropki funkcjonują gospodarstwa agroturystyczne nastawione na turystów pieszych i rowerowych.
Jeśli wyruszasz własnym autem, zwróć uwagę na stan dróg lokalnych. Po ulewach mogą pojawiać się ubytki w asfalcie lub błotniste odcinki na krótkich szutrowych fragmentach. Warto też zapisać sobie dokładne miejsce startu szlaku, żeby po powrocie bez problemu trafić do samochodu, szczególnie gdy dzień kończy się już o zmroku.
Co zobaczysz na szlakach wokół Lackowej?
Choć szczyt jest w większości zalesiony, Lackowa i jej otoczenie potrafią zaskoczyć widokami. Na licznych polanach pojawiają się szerokie panoramy na Beskid Niski, słowacki Busov i dalsze grzbiety Karpat. W bardzo przejrzyste dni z wybranych miejsc widać nawet odległe pasma, a charakterystyczną linię Tatr udaje się czasem dostrzec przy sprzyjających warunkach.
Szlaki prowadzą przez teren dawnych wsi łemkowskich, których ślady widzisz w postaci starych drzew owocowych, zarysów fundamentów i kamiennych przydrożnych krzyży. Na granicznym grzbiecie spotkasz stare słupki i nowsze słupy graniczne, które pokazują, jak zmieniały się granice, a las trwał w tym samym miejscu. Wiosną trafisz tu na połacie zawilców i kaczeńców, latem na wysokie trawy, a jesienią na intensywne kolory buków.
Największą wartością Lackowej jest połączenie wyraźnego górskiego wysiłku na ścianie płaczu z ciszą i dzikością typową dla mniej uczęszczonych pasm Karpat.
Na spokojnych odcinkach szlaku możesz spotkać sarny, jelenie i liczne ptaki, które uciekają przed ruchem w większych masywach górskich. Po deszczu na leśnych ścieżkach często pojawia się salamandra plamista, a przy potokach da się zobaczyć ślady dzików i lisów. Zimą podejście pod Lackową bywa prawie puste, a skrzypiący śnieg i mróz na drzewach tworzą scenę, którą pamięta się bardzo długo.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie leży Lackowa i dlaczego przyciąga turystów?
Lackowa leży na granicznym paśmie między Polską a Słowacją, pomiędzy miejscowościami Izby i Wysowa-Zdrój, w polskiej części Beskidu Niskiego. Przyciąga turystów, ponieważ jest to najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego, często pojawia się na listach typu Korona Gór Polski, a także słynie ze stromego podejścia zwanego „ścianą płaczu”.
Jakie główne szlaki prowadzą na szczyt Lackowej?
Na szczyt Lackowej prowadzą dwa najczęściej wybierane warianty: trasa z Izb, prowadząca prosto pod ścianę płaczu, oraz dłuższa trasa z Wysowej-Zdroju, która jest łagodniejsza, ale bardziej czasochłonna.
Czym jest „ściana płaczu” na Lackowej?
„Ściana płaczu” to strome, leśne zbocze na czerwonym szlaku między Przełęczą Beskid a samym wierzchołkiem Lackowej, gdzie w krótkim czasie pokonuje się około 300 metrów przewyższenia na odcinku o długości mniejszej niż kilometr. Nachylenie miejscami przekracza 30 stopni, a podłoże jest ziemiste i bywa śliskie.
Kiedy „ściana płaczu” jest najtrudniejsza?
Stopień trudności „ściany płaczu” mocno zmienia się w zależności od pory roku i pogody. Po deszczu ścieżka zamienia się w śliski pas ziemi, jesienią liście ukrywają korzenie, a zimą pojawia się lód i zmrożony śnieg, który zamienia podejście w stromą rynnę wymagającą raczków na butach.
Jaki sprzęt i ubranie są zalecane na wyjście na Lackową?
Zalecane są solidne, wysokie buty trekkingowe z dobrą podeszwą, cienka kurtka przeciwdeszczowa, kijki trekkingowe, a w chłodniejsze miesiące czapka i rękawiczki. Obowiązkowa jest też czołówka z naładowanymi bateriami oraz mały powerbank do telefonu.
Co można zobaczyć na szlakach wokół Lackowej?
Na licznych polanach pojawiają się szerokie panoramy na Beskid Niski, słowacki Busov i dalsze grzbiety Karpat. Szlaki prowadzą przez tereny dawnych wsi łemkowskich ze starymi drzewami owocowymi, zarysami fundamentów i kamiennymi przydrożnymi krzyżami. Można spotkać sarny, jelenie, ptaki, salamandrę plamistą (po deszczu) oraz ślady dzików i lisów.