Strona główna
Podróże
Lackowa – szlaki i słynna ściana płaczu

Lackowa – szlaki i słynna ściana płaczu

Turysta na wąskiej ścieżce pod stromym, kamienistym podejściem Lackowej, w tle jesienne wzgórza Beskidu.

Stoisz nad mapą Beskidu Niskiego i zastanawiasz się, czy Lackowa to dobry cel na górski dzień i jakie lackowa szlaki wybrać? Ten tekst przeprowadzi cię przez jej trasy, w tym słynną ścianę płaczu. Dowiesz się, jak zaplanować wyjście, aby droga była wymagająca, ale bezpieczna i satysfakcjonująca.

Najpopularniejsze szlaki na Lackową to krótka, stroma trasa z Izb przez Ścianę Płaczu (ok. 2,5 h) oraz łagodniejsza pętla z Wysowej-Zdroju (ok. 6–7 h). Alternatywą jest malowniczy szlak z Mrokowców przez Dzielec.

Gdzie leży Lackowa i dlaczego przyciąga turystów?

Lackowa ma tylko 997 metrów, a wciąż budzi respekt wielu piechurów. Leży na granicznym paśmie między Polską a Słowacją, pomiędzy miejscowościami Izby i Wysowa-Zdrój. To najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego, dlatego często pojawia się na listach typu Korona Gór Polski. Jednocześnie okolica pozostaje cicha i mało zurbanizowana, co od razu czuć po wyjściu z samochodu lub autobusu.

Wysokość 997 m n.p.m. sprawiła, że Lackowa bywa żartobliwie nazywana górą policyjną – od dawnego numeru alarmowego. W przeszłości funkcjonowały też inne nazwy. W dokumentach i w tradycji pojawia się określenie „Łackowa” oraz spolszczona forma „Wackowa”, wiązana z dawnym właścicielem tych terenów. Z czasem upowszechniła się obecna nazwa, a szczyt stał się ważnym punktem orientacyjnym dla całego regionu.

Szczyt miał również historyczną nazwę Chorągiew Pułaskiego. W czasie Konfederacji Barskiej w rejonie Lackowej stacjonował obóz Kazimierza Pułaskiego, a niezalesiony wtedy wierzchołek służył do komunikacji flagami z umocnieniami w okolicach Blechnarki. Dziś po tamtych wydarzeniach pozostały głównie opowieści, ale sama góra nadal kojarzona jest z burzliwą historią tych ziem.

Lackowa pełni też ważną rolę geograficzną. To szczyt wododziałowy – wody spływające z jednej strony masywu trafiają ostatecznie do Bałtyku, a z drugiej strony do Morza Czarnego. W terenie widzisz tylko potoki i strumienie, ale ich dalsza droga biegnie zupełnie różnymi systemami rzecznymi.

Z polskiej strony dojdziesz tu przede wszystkim z dolin Izb i Wysowej. Od południa biegnie graniczny grzbiet z dawnymi słupkami granicznymi, które nadal stoją w lesie. Mimo że wokół nie ma schronisk, na szlakach bywa gwarno w weekendy, bo Lackowa słynie z jednego fragmentu trasy. Tym fragmentem jest strome podejście określane jako ściana płaczu, które potrafi zmęczyć nawet osobę chodzącą regularnie po górach.

Lackowa – szlaki turystyczne i opcje tras

Na szczyt Lackowej dojdziesz kilkoma różnymi drogami. Najczęściej wybierane są trzy warianty: bezpośrednia trasa z Izb, pętla z Wysowej-Zdroju oraz dłuższy wariant z Mrokowców przez Dzielec i graniczny grzbiet. W terenie znajdziesz też liczne łączniki, dzięki którym zrobisz wygodną pętlę bez wracania tą samą drogą.

Trasa Długość Czas przejścia Przewyższenie
Izby – Przełęcz Beskid – Lackowa – Izby (tam i z powrotem) ok. 6,9 km ok. 2,5 godziny ok. 391 m
Izby – Bieliczna – Przełęcz Pułaskiego – Lackowa – Przełęcz Beskid – Izby (pętla) ok. 10–11 km ok. 4–5 godzin ok. 380–400 m
Wysowa-Zdrój – Lackowa – pętla ok. 16–20 km 6–7 godzin 650–800 m
Mrokowce – Dzielec – Przełęcz Beskid – Lackowa – Mrokowce ok. 14,8 km ok. 5 godzin ok. 671 m
Izby – Banica – Lackowa – Izby ok. 14–16 km 5–6 godzin 600–700 m

Szlak z Izb

Klasyczna, najkrótsza trasa startuje w miejscowości Izby w gminie Uście Gorlickie. Prowadzi tędy czerwony szlak przez Przełęcz Beskid, a dalej ostrym podejściem na Lackową. Bezpośrednie wejście i zejście tą samą drogą to około 6,9 km, 391 m przewyższenia i mniej więcej 2,5 godziny spokojnego marszu.

Na początku idziesz łagodną drogą doliną potoku, w otoczeniu dawnych łemkowskich pól i pojedynczych zabudowań. Im wyżej, tym teren staje się bardziej leśny, a ścieżka węższa i miejscami błotnista.

Odcinek między Przełęczą Beskid a szczytem to już słynna ściana płaczu, gdzie nachylenie zbocza rośnie, a kroków w górę nagle robi się znacznie więcej niż zwykle. Ten fragment uchodzi za jedno z najbardziej wymagających podejść w całych Beskidach.

W czasie marszu napotkasz kilka charakterystycznych miejsc wartych krótkiego zatrzymania:

  • stary mostek i rozlewiska potoku na dolnym odcinku trasy,
  • pozostałości po dawnych zabudowaniach łemkowskich, ukryte wśród drzew,
  • Przełęcz Beskid z przecięciem kilku ścieżek leśnych,
  • graniczne słupki i dawne oznaczenia na odcinku grzbietowym.

Sam szczyt jest zalesiony, ale między drzewami pojawiają się widoki na słowackie pasmo Busova i okoliczne grzbiety Beskidu Niskiego. Na wierzchołku stoi metalowy krzyż i tabliczka z nazwą góry. W pogodny dzień wiele osób przedłuża pobyt przy szczytowym drzewie pełniącym rolę naturalnej ławki i robi dłuższą przerwę na posiłek.

Pętla z Izb przez Bieliczną i Przełęcz Pułaskiego

Wiele osób zamiast prostego wejścia i zejścia wybiera pętlę z Izb przez dawną wieś Bieliczna i Przełęcz Pułaskiego. Taka trasa ma około 10–11 km, prowadzi łagodniejszym podejściem na Lackową od strony przełęczy, a zejście odbywa się stromą ścianą płaczu do Przełęczy Beskid i dalej doliną do Izb.

Najmocniejszym akcentem krajoznawczym tej pętli jest murowana cerkiew św. Michała Archanioła w Bielicznej z 1796 roku. Stoi samotnie w dolinie nad potokiem, otoczona wiekowymi lipami i niewielkim, zabytkowym cmentarzem z kamiennymi nagrobkami. To jedyny wyraźny ślad po nieistniejącej już łemkowskiej wsi, której mieszkańców wysiedlono po II wojnie światowej.

W Bielicznej zatrzymasz się zwykle na dłużej. Cisza, świątynia i stare krzyże tworzą niezwykłą scenerię, która dla wielu osób staje się głównym powodem, by wybrać właśnie ten wariant wejścia na Lackową, a nie samą krótszą trasę w górę i w dół z Izb.

Szlak z Wysowej-Zdroju

Wysowa-Zdrój to spokojne uzdrowisko, w którym łatwo znaleźć nocleg i parking. Z miejscowości wychodzi zielony szlak prowadzący przez przełęcze i sąsiednie wzniesienia, który łączy się później z czerwonym szlakiem granicznym w rejonie Lackowej. Trasa jest wyraźnie dłuższa niż wariant z Izb, ale bardziej rozłożona w czasie i uchodzi za łagodniejszą dla kolan.

Typowe wyjście z Wysowej to pętla przez Ostry Wierch albo przez przełęcz Cigelka i dalej granicą na Lackową, a następnie powrót inną drogą do uzdrowiska. W zależności od wybranej kombinacji to 16–20 kilometrów marszu i nawet 6–7 godzin spędzonych na szlaku. Zyskujesz za to szerokie widoki z polan i więcej spokojnych odcinków bez tłumu turystów.

Szlak zielony z Mrokowców przez Dzielec

Wariant z Mrokowców wybierają osoby, które chcą połączyć zdobycie Lackowej z dłuższą, ale dość równomiernie poprowadzoną trasą. Startujesz we wsi Mrokowce koło Mochnaczki Niżnej, przy asfaltowej drodze prowadzącej w stronę Tylicza. Samochód zostawia się na poboczu, w miejscu wykorzystywanym jako niewielki, nieformalny parking.

Na początku podążasz zielonym szlakiem na szczyt Dzielec (792 m n.p.m.). Odcinek ten prowadzi łagodnie – najpierw przez rozległe polany z widokami na okoliczne beskidzkie grzbiety, później przez gęściejszy las. Po około godzinie marszu docierasz na wierzchołek Dzielca, gdzie zielone znaki łączą się z czerwonym szlakiem granicznym.

Dalej wędrujesz czerwonym szlakiem granicznym w kierunku Przełęczy Beskid. To szeroka, wygodna ścieżka w otoczeniu bukowego lasu, co jakiś czas przecinana biało czerwonymi słupkami granicznymi. Ten odcinek pozwala złapać drugi oddech przed końcowym podejściem, bo teren jest tu tylko falujący, bez ostrych podejść.

Za Przełęczą Beskid czeka cię już dobrze znana ściana płaczu, którą zdobywasz od tej samej strony, co turyści z Izb. W sumie trasa Mrokowce – Dzielec – Przełęcz Beskid – Lackowa – Mrokowce to około 14,8 km, 671 m sumy podejść i mniej więcej 5 godzin marszu. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą spędzić na szlaku prawie cały dzień, ale uniknąć najdłuższych, 20-kilometrowych pętli.

Inne warianty przejść

Masz więcej czasu i lubisz długie przejścia grzbietowe? W okolicy Lackowej da się zaplanować rozbudowane pętle z noclegiem w Wysowej-Zdroju, Krynicy-Zdroju albo w jednej z agroturystyk w dolinie Ropki i Banicy. Popularnym rozwiązaniem jest połączenie Lackowej z sąsiednim Ostrym Wierchem i przełęczą Cigelka, co daje pełny dzień w terenie z kilkoma wyraźnymi podejściami.

Część osób traktuje Lackową jako fragment dłuższej wędrówki czerwonym szlakiem granicznym. Taka trasa prowadzi przez liczne przełęcze, omija asfalt i wprowadza w spokojne lasy, w których przez wiele minut nie spotkasz nikogo. Wtedy ściana płaczu jest tylko jednym z licznych wyzwań na długiej, granicznej linii między Polską a Słowacją.

Na czym polega słynna ściana płaczu?

Co sprawia, że odcinek pod szczytem Lackowej dostał tak sugestywną nazwę? Chodzi o strome, leśne zbocze na czerwonym szlaku między Przełęczą Beskid a samym wierzchołkiem. W krótkim czasie pokonujesz tu około 300 metrów przewyższenia, na odcinku o długości mniejszej niż kilometr. Dla osób przyzwyczajonych do łagodnych ścieżek Beskidu Niskiego to potrafi być zaskakujące.

Przewyższenie i nachylenie

Na ścianie płaczu ścieżka pnie się stromo w górę szerokim żlebem w bukowym lesie. Podłoże jest ziemiste, miejscami z domieszką drobnych kamieni, przez co noga często się ślizga. Maksymalne nachylenie na tym odcinku sięga około 65% (w przybliżeniu 33 stopnie), co czyni tę ścieżkę jednym z najbardziej stromych podejść w polskich górach poza Tatrami.

Dla wielu osób ten fragment jest pierwszym tak wyraźnie stromym podejściem w polskich górach. Jeśli idziesz z ciężkim plecakiem albo w upał, tempo gwałtownie spada, a przerwy stają się częstsze. Osoby z lękiem wysokości czują się tu zwykle pewnie, bo ściana płaczu biegnie cały czas w lesie i nie ma ekspozycji. Wyzwaniem jest raczej kondycja niż psychika.

Ściana płaczu na Lackowej nie jest odcinkiem technicznym, ale wymaga dobrej formy i stabilnego obuwia, szczególnie przy zejściu po mokrej ziemi.

Kiedy ściana płaczu jest najtrudniejsza?

Stopień trudności mocno zmienia się w zależności od pory roku i pogody. Po deszczu ścieżka zamienia się w śliski pas ziemi, na którym łatwo o poślizgnięcie. Jesienią spadają liście i ukrywają wystające korzenie oraz małe uskoki. Zimą pojawia się lód i zmrożony śnieg, który zamienia podejście w stromą rynnę wymagającą raczków na butach.

Na tym odcinku szczególnie widać różnicę między wejściem a zejściem. W górę idziesz powoli, ale kontrolujesz każdy krok. W dół ciało zaczyna przyspieszać, kolana pracują mocniej, a każdy poślizg szybko kończy się lądowaniem na ziemi. Wiele osób woli wejść ścianą płaczu, a zejście poprowadzić łagodniejszym wariantem przez Banicę lub w kierunku Wysowej.

Żeby ograniczyć ryzyko kontuzji na ścianie płaczu, warto mieć z tyłu głowy kilka prostych zasad:

  • stawiaj krótkie kroki i unikaj długich susów w dół,
  • schodź zygzakiem, a nie prosto w linii spadku stoku,
  • korzystaj z kijków trekkingowych, jeśli masz je w plecaku,
  • omijaj najbardziej wyślizgane fragmenty i szukaj chropowatego podłoża,
  • rób krótkie przerwy co kilkadziesiąt metrów różnicy wysokości.

Dobrze działa też prosta zasada psychiczna. Nie patrz cały czas w dół na to, jak daleko jeszcze zostało, tylko skup się na najbliższych kilku krokach. W ten sposób ściana płaczu zamienia się w serię krótkich odcinków, które pokonuje się dużo spokojniej.

Najwięcej problemów na stromych odcinkach pod Lackową sprawiają pośpiech i brak koncentracji, a nie sama wysokość czy długość podejścia.

Jak zaplanować wyjście na Lackową?

Wyjście na Lackową warto potraktować jak pełnoprawną wycieczkę górską, a nie krótki spacer. Na szlakach nie ma schronisk ani bufetów, więc wszystko, czego potrzebujesz, nosisz w plecaku. Dobrze ustawiony budzik, sprawdzona prognoza i realna ocena możliwości to tutaj podstawa.

Sprzęt i ubranie

Przy stromym podejściu pod ścianę płaczu wiele zyskujesz dzięki solidnemu obuwiu. Najlepiej sprawdzą się wysokie buty trekkingowe z dobrą podeszwą, które stabilizują kostkę i trzymają się ziemi w błocie. W ciepły dzień wystarczy lekka odzież, ale i tak warto mieć w plecaku cienką kurtkę przeciwdeszczową. Na grzbiecie bywa wietrznie, nawet jeśli w dolinie panował upał.

Zabierz ze sobą kijki trekkingowe, bo na stromych odcinkach odciążą kolana i pomogą utrzymać równowagę. W chłodniejsze miesiące przyda się czapka i rękawiczki, szczególnie przy przystankach na szczycie. Obowiązkowa jest też czołówka z naładowanymi bateriami oraz mały powerbank do telefonu. W razie przedłużenia wycieczki po zmroku taki zestaw daje spory margines bezpieczeństwa.

Nawigacja i mapa

Znaki na szlakach wokół Lackowej są na ogół czytelne, ale długi marsz w lesie bywa monotonny. Dobrze mieć papierową mapę szlaków Beskidu Niskiego z wyraźnie oznaczoną Lackową, Wysową, Izbami i okolicznymi przełęczami. Telefon z aplikacją offline pomaga kontrolować tempo marszu i położenie, szczególnie przy planowaniu pętli z powrotem inną trasą.

Zasięg sieci komórkowej w dolinach potrafi zanikać. Dlatego trasa zapisana w aplikacji offline albo zwykła mapa w plecaku mają tutaj realną wartość. W gęstej mgle na grani łatwo przeoczyć skręt na zejście do wybranej miejscowości. Gdy masz przy sobie czytelny podkład, szybko sprawdzasz wariant i wybierasz ten, który najlepiej pasuje do pogody oraz twojej formy.

Dojazd i nocleg

Do Wysowej-Zdroju dojedziesz zarówno samochodem, jak i autobusami z Gorlic oraz Krynicy-Zdroju. W samej miejscowości działa wiele pensjonatów i kwater, dlatego łatwo połączyć wyjście na Lackową z weekendem w uzdrowisku. W Izbach możliwości noclegu jest mniej, ale w dolinie Banicy i Ropki funkcjonują gospodarstwa agroturystyczne nastawione na turystów pieszych i rowerowych.

Jeśli zamierzasz ruszać na szlak bezpośrednio z Izb, najwygodniej jest zatrzymać samochód na końcu wsi, przy gospodarstwie Końska Dolina. Na poboczu drogi znajduje się bezpłatny parking, z którego w kilka minut docierasz do drogi prowadzącej na Przełęcz Beskid. Współrzędne tego miejsca to 49.4373, 21.0690.

Start szlaku z Mrokowców wygląda inaczej. Nie ma tu formalnego, wyznaczonego parkingu, ale kierowcy zostawiają auta na szerszym poboczu asfaltowej drogi między Mochnaczką Niżną a Tyliczem, w rejonie początku zielonego szlaku. Auto nie powinno utrudniać ruchu – to ma być tylko dyskretne miejsce postoju na czas przejścia trasy.

Jeśli wyruszasz własnym autem, zwróć uwagę na stan dróg lokalnych. Po ulewach mogą pojawiać się ubytki w asfalcie lub błotniste odcinki na krótkich szutrowych fragmentach. Warto też zapisać sobie dokładne miejsce startu szlaku, żeby po powrocie bez problemu trafić do samochodu, szczególnie gdy dzień kończy się już o zmroku.

Co zobaczysz na szlakach wokół Lackowej?

Choć szczyt jest w większości zalesiony, Lackowa i jej otoczenie potrafią zaskoczyć widokami. Na licznych polanach pojawiają się szerokie panoramy na Beskid Niski, słowacki Busov i dalsze grzbiety Karpat. W bardzo przejrzyste dni z wybranych miejsc widać nawet odległe pasma, a charakterystyczną linię Tatr udaje się czasem dostrzec przy sprzyjających warunkach.

Szlaki prowadzą przez teren dawnych wsi łemkowskich, których ślady widzisz w postaci starych drzew owocowych, zarysów fundamentów i kamiennych przydrożnych krzyży. Na granicznym grzbiecie spotkasz stare słupki i nowsze słupy graniczne, które pokazują, jak zmieniały się granice, a las trwał w tym samym miejscu. Wiosną trafisz tu na połacie zawilców i kaczeńców, latem na wysokie trawy, a jesienią na intensywne kolory buków.

Największą wartością Lackowej jest połączenie wyraźnego górskiego wysiłku na ścianie płaczu z ciszą i dzikością typową dla mniej uczęszczonych pasm Karpat.

Na spokojnych odcinkach szlaku możesz spotkać sarny, jelenie i liczne ptaki, które uciekają przed ruchem w większych masywach górskich. Po deszczu na leśnych ścieżkach często pojawia się salamandra plamista, a przy potokach da się zobaczyć ślady dzików i lisów. Zimą podejście pod Lackową bywa prawie puste, a skrzypiący śnieg i mróz na drzewach tworzą scenę, którą pamięta się bardzo długo.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie leży Lackowa i dlaczego warto ją odwiedzić?

Lackowa to najwyższy szczyt polskiej części Beskidu Niskiego na granicy z Słowacją i ma 997 m n.p.m. Przyciąga ciszą, urokliwymi widokami i historycznym charakterem regionu.

Jakie są najpopularniejsze szlaki na Lackową?

Najczęściej wybierane są strome wejście z Izb przez Ścianę Płaczu, łagodniejsza pętla z Wysowej-Zdroju oraz malowniczy wariant z Mrokowców przez Dzielec. Dostępne są też dłuższe pętle łączące grzbietowe odcinki.

Co to jest „ściana płaczu” i jak trudna jest?

To stromy fragment między Przełęczą Beskid a szczytem, gdzie w krótkim odcinku pokonuje się około 300 m przewyższenia. Nie jest techniczny, ale wymaga kondycji i stabilnego obuwia ze względu na nachylenie i śliskie podłoże.

Kiedy ściana płaczu staje się szczególnie niebezpieczna?

Po deszczu staje się śliska, jesienią liście kryją korzenie, a zimą pojawia się lód i zmrożony śnieg. W takich warunkach warto używać raczków lub kijków i zachować większą ostrożność.

Ile czasu zajmuje wejście z Izb i jakie są parametry tej trasy?

Klasyczne wejście z Izb i powrót to około 6,9 km, około 391 m przewyższenia i około 2,5 godziny marszu. Trasa prowadzi czerwonym szlakiem przez Przełęcz Beskid z ostatnim, stromym odcinkiem.

Jak zaplanować dzień na Lackowej pod względem sprzętu?

Warto mieć solidne buty trekkingowe, kijki, cienką kurtkę przeciwdeszczową oraz czołówkę z powerbankiem. Przydaje się też papierowa mapa lub aplikacja offline ze śladem trasy.

Gdzie najlepiej rozpocząć wycieczkę, jeśli szukam noclegu i parkingu?

Wysowa-Zdrój oferuje noclegi i parkingi oraz dobry dostęp komunikacyjny, natomiast w Izbach jest bezpłatny parking przy gospodarstwie Końska Dolina (49.4373, 21.0690). Z Mrokowców zostawia się auto na poboczu przy początku zielonego szlaku.

Co można zobaczyć po drodze na Lackową oprócz widoków?

Szlaki prowadzą przez pozostałości dawnych wsi łemkowskich, murowaną cerkiew w Bielicznej i graniczne słupki. Spotkasz też dziką faunę, polany z rozległymi panoramami i wiosenne połacie zawilców.

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?