Strona główna
Pomorze
Miejska Hala Targowa – historia, architektura, co warto zobaczyć

Miejska Hala Targowa – historia, architektura, co warto zobaczyć

Wnętrze Miejskiej Hali Targowej z wysokimi sklepieniami, ludźmi oglądającymi stoiska z owocami, warzywami i kwiatami

Miejska Hala Targowa to nie tylko miejsce zakupów, ale żywy zabytek architektury i kawał historii polskich miast. W jej murach łączą się handel, codzienne życie mieszkańców i wyjątkowe rozwiązania konstrukcyjne, których nie spotkasz w zwykłym centrum handlowym. Jeśli chcesz wiedzieć, jak powstawały takie hale, na co zwracać uwagę, zwiedzając je i co dziś można w nich zobaczyć – czytaj dalej.

Skąd wzięły się miejskie hale targowe?

Na początku XX wieku w wielu polskich miastach pojawił się ten sam problem – rosnące miasta potrzebowały uporządkowanego handlu. Dotychczasowe jarmarki na placach przestawały wystarczać, a handel pod chmurką nie dawał ani higieny, ani bezpieczeństwa pożarowego. Odpowiedzią stała się miejska hala targowa, czyli duży, zadaszony bazar z infrastrukturą dla kupców i kupujących.

Samorządy inwestowały w takie obiekty, bo łączyły one funkcję gospodarczą z reprezentacyjną. W Jarosławiu gmach przy ul. Grodzkiej 1 stał się jednym z najważniejszych punktów handlowych miasta, a w Gdyni kompleks przy ul. Wójta Radtkego 36/40 wyrósł na symbol nowoczesnego portowego ośrodka. Dziś oba miejsca mają status zabytku, a ich budowa i dalsze losy dobrze pokazują, jak zmieniało się miejskie handlowanie w Polsce.

Jak wygląda historia hal targowych w Jarosławiu i Gdyni?

Jarosław może pochwalić się jednym z najstarszych dużych bazarów na ziemiach polskich. Budynek Miejskiej Wiaty Targowej powstał na gruncie kupionym w 1910 roku od miejscowego probostwa. Rok później władze ogłosiły przez Koło Architektów Polskich we Lwowie konkurs na projekt, ale pierwsze oferty nie spełniły oczekiwań. Dopiero 15.04.1913Henryka Pohorylesa, który dostał bardzo szerokie zadanie – od projektu szczegółowego po organizację budowy z udziałem lokalnych budowniczych i rzemieślników.

Budowę przerwał wybuch I wojny światowej, dlatego inwestycja przeciągnęła się aż do 1924 roku. Uroczyste otwarcie nastąpiło 9 stycznia 1925 r., w obecności wielu mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Hala przez dziesięciolecia była głównym centrum handlu, a na początku XXI wieku przeszła pod skrzydła powszechnej Spółdzielni Spożywców Społem. W tym czasie pojawiła się nazwa „Centrum Handlowe Hala”, ale podczas ostatniego remontu elewacji frontowej przywrócono historyczne miano.

W Gdyni historia jest krótsza, ale równie gęsta. Miejskie Hale Targowe w Gdyni wzniesiono w latach 1935–1938 w samym Śródmieściu, w dynamicznie rozwijającym się porcie II Rzeczypospolitej. Za projekt odpowiadali architekci Jerzy Müller i Stefan Reychman, którzy zaproponowali nowoczesną kompozycję trzech hal: owocowo‑warzywnej, mięsnej i rybnej. Kompleks szybko stał się jednym z symboli gdyńskiej nowoczesności, ale korzystano z niego zaledwie półtora roku – wybuch II wojny światowej sprawił, że niemieckie władze przekształciły go w magazyn części lotniczych.

Po wejściu do miasta wojsk radzieckich hale na kilka miesięcy zajęły oddziały rosyjskie. Dopiero w maju 1945 r. wydano zezwolenie na prowadzenie w nich hurtu owocowo‑warzywnego. Z czasem pojawiły się też inne towary, w tym zachodnia odzież przywożona na statkach przez marynarzy i rybaków, co dodatkowo budowało legendę tego miejsca. W latach powojennych kompleks modernizowano, zadaszano kolejne fragmenty terenu i dostosowywano go do nowych wymogów sanitarnych.

Jak hale stały się zabytkami?

Gdyńska hala szybko zwróciła uwagę historyków architektury. Z powodu wyjątkowych rozwiązań konstrukcyjnych obiekt wpisano 15.12.1983 r. pod nr 895 do rejestru zabytków. W dokumentach Narodowego Instytutu Dziedzictwa, aktualizowanych m.in. 31 marca 2026 r.

W Jarosławiu proces konserwacji trwa etapami. Od 2004 r. sukcesywnie odnawiane są elewacje, wymienia się część stolarki, dociepla dach i ściany boczne. Dzięki temu hala zachowuje historyczną formę, a jednocześnie spełnia współczesne wymagania użytkowe. Nie chodzi wyłącznie o „ładną fasadę” – to także ochrona żelbetowej konstrukcji i detali, które nadają budynkowi charakter.

Jaką architekturą wyróżniają się Miejska Hala Targowa w Gdyni i hala w Jarosławiu?

Te dwa obiekty świetnie pokazują, jak różnie można podejść do tematu hali targowej. Gdynia stawia na nowoczesność i konstruktywizm, Jarosław – na nawiązanie do historycznej zabudowy starego miasta przy zastosowaniu nowoczesnej żelbetowej struktury. W obu przypadkach liczy się jednak to samo: duża, otwarta przestrzeń targowa bez lasu słupów, dobra wentylacja i dużo światła dziennego.

Na czym polega wyjątkowość Hali Łukowej w Gdyni?

Największa część gdyńskiego zespołu, czyli Hala Łukowa, wyróżnia się parabolicznym dachem opartym na dwuprzegubowych łukach stalowych. Wypełnienie ceramiczne wykonano według systemu Förstera, który łączył oszczędność materiału z dużą wytrzymałością. Ten sposób projektowania pozwolił uzyskać charakterystyczną, lekką w odbiorze bryłę, a jednocześnie stworzyć wnętrze bez gęstej siatki podpór – idealne pod stragany i ciągi komunikacyjne.

Badaczka gdyńskiej architektury Maria Sołtysik zwraca uwagę, że zadaszenie mogło być inspirowane hangarem lotniska Orly autorstwa Le Corbusiera z 1916 roku. Skala jest oczywiście inna, ale idea ekonomicznej, wygiętej konstrukcji – podobna. Obok hali łukowej działała hala mięsna z niemal płaskim dachem dwuspadowym, opartym na dwuprzegubowych więzarach, oraz hala rybna, gdzie stalową konstrukcję wsparto na żelbetowych podporach. Razem tworzyły dobrze przemyślany organizm, w którym każdy segment miał własne wymagania techniczne.

Jak zaprojektowano halę targową w Jarosławiu?

W Jarosławiu architekt postawił na inne rozwiązania. Konstrukcja jest żelbetowa, ściany wymurowano z cegły, a rzut zbliżony do prostokąta przypomina trójosiową bazylikę. Frontową część zaplanowano jako dwukondygnacyjną, z dziewięcioosiową elewacją i płytkim pseudoryzalitem zakończonym falującym trójkątnym szczytem. Parter otwarto dziewięcioma arkadowymi witrynami i wejściami do sklepów, górną kondygnację doświetlają półkoliście zamknięte okna.

Bocznie wprowadzono attykę z parami blend i przerywanymi naczółkami, a w zwieńczeniu szczytu pojawia się tarcza herbowa Jarosławia. Od zaplecza zastosowano podobny rytm – arkadowe wejście, półkoliste okna, wysunięty gzyms z dachówką karpiówką i attykę. Nad nawami bocznymi prawie całą powierzchnię ponad dachami zajmują metalowe okna, które doświetlają przestrzeń targową. W efekcie mamy budynek, który z ulicy harmonizuje z kamienicami przy rynku, a w środku kryje nowoczesną jak na swój czas konstrukcję.

Wnętrze ma układ bazylikowy, pięcioprzęsłowy. Osiowa sień frontowa prowadzi na halę i do klatki schodowej, z której można zejść do piwnic lub wejść na piętro. Oparty na ośmiu filarach strop sklepiony odcinkowo z poprzecznymi i podłużnymi żebrami tworzy dużą, klarowną przestrzeń bazaru. Wzdłuż ścian bocznych zaplanowano sklepiki zamykane roletami, a środkową część przeznaczono na otwarte stragany. Przy tylnej ścianie znajdują się pomieszczenia dla przyjezdnych handlarzy.

Jakie detale warto wypatrzeć w Jarosławiu?

W jarosławskiej hali jest kilka elementów, na które warto zwrócić uwagę. W głównym i tylnym wejściu zachowała się secesyjna stolarka drzwiowa, z drobnymi podziałami i dekoracyjnymi okuciami. Na północnej ścianie zobaczysz oryginalny zegar sygnowany inicjałami „GB” – to produkt renomowanej firmy Gustava Beckera ze Świebodzic. Do jego obsługi prowadzi balkon z metalową balustradą, dostępny z piętra części frontowej.

Miejska hala targowa w Jarosławiu łączy żelbetową konstrukcję z elewacją stylowo dopasowaną do staromiejskiej zabudowy rynku, dzięki czemu z zewnątrz wpisuje się w historyczny pejzaż, a w środku oferuje nowoczesną jak na lata 20. przestrzeń handlową.

Jak działają współczesne miejskie hale targowe?

Na przykładzie takich miast jak Łomża widać, jak bardzo zmieniło się podejście do funkcjonowania hal. Obiekty te muszą dziś łączyć tradycyjny handel z wymogami sanitarnymi, bezpieczeństwem i nowymi oczekiwaniami użytkowników. Z jednej strony to wciąż miejsce, gdzie kupisz świeże warzywa, mięso czy ryby, z drugiej – rośnie rola usług, gastronomii oraz wydarzeń społecznych.

Miejska Hala Targowa w Łomży działa obecnie w jasno określonych ramach czasowych. Godziny otwarcia to poniedziałek–piątek 7:00–16:00 oraz sobota–niedziela 7:00–14:00. W zależności od okresu przyjmowano różne limity osób – w jednym z rozwiązań pandemia wymusiła limit 90 kupujących jednocześnie, w innym przyjmowano około 130 osób. Wejście do obiektu organizowano np. wyłącznie od strony dworca autobusowego, aby lepiej kontrolować ruch.

Obok hali funkcjonuje targowisko miejskie w Łomży. W jednym z wariantów wskazywano godziny pracy od poniedziałku do soboty 7:00–14:00 i w niedzielę 7:00–12:00, w innym – od poniedziałku do niedzieli 6:00–14:00. Również tu wprowadzano ograniczenia frekwencji, np. limit 130 kupujących na terenie targu i zorganizowane wejście/wyjście od ulicy Dworcowej. Takie rozwiązania ułatwiały zachowanie porządku i przestrzeganie wytycznych sanitarnych.

Jak pandemia zmieniła zasady korzystania z hal?

Okres zagrożenia zakażeniem koronawirusem pokazał, jak elastyczne muszą być miejskie hale. W Łomży zalecano m.in. dystans społeczny min. 1,5 m, obowiązkową dezynfekcję rąk oraz zakrywanie ust i nosa. Do tego dochodziło ograniczanie liczby osób w środku oraz kierunkowy ruch klientów. Te zasady nie są już nowe, ale w hali – gdzie spotykają się setki ludzi – mają szczególne znaczenie.

Wprowadzenie limitów osób, wyznaczonych wejść oraz zasad typu 1,5 m odstępu, dezynfekcja dłoni i zasłanianie ust i nosa pozwoliło utrzymać funkcjonowanie hal targowych nawet w czasie największych obostrzeń sanitarnych.

Jak miasta wspierają kupców w halach targowych?

Władze lokalne często sięgają po instrumenty finansowe, żeby utrzymać ciągłość handlu. W Łomży prezydent Mariusz Chrzanowski zaproponował zwolnienie z opłaty targowej dla handlujących większością asortymentu na targowisku, na okres od 30.04 do 31.07.2020 r.. Jednocześnie wprowadzono 99‑procentową zniżkę czynszu w lokalach użytkowych hali, najpierw od 14.03 do 30.04.2020, a następnie przedłużoną o kolejne miesiące.

Z takiej formy ulgi skorzystało 86 podmiotów na łączną kwotę około 69 tys. zł. Żeby kontynuować obniżkę, trzeba było do 10.05.2020 r. złożyć wniosek do Urzędu Miejskiego w Łomży – tradycyjnie lub mailowo na adres [email protected]. To pokazuje, że hala targowa to także sieć relacji prawno‑finansowych między miastem, kupcami a zarządcami, takimi jak MPGKiM czy inne spółki miejskie.

Co warto zobaczyć, odwiedzając miejską halę targową?

Zastanawiasz się, jak „czytać” takie budynki, kiedy przychodzisz tylko po zakupy? Wystarczy kilka prostych tropów. Zacznij od bryły – czy bardziej przypomina kościelną bazylikę, czy nowoczesny magazyn? Spójrz na dach: w Gdyni paraboliczne przekrycie Hali Łukowej to najmocniejszy akcent, w Jarosławiu ciekawa jest gra między dachem dwuspadowym a pulpitowymi nad nawami bocznymi.

Potem przejdź do detalu. W halach z początku XX wieku szukaj secesyjnych drzwi, oryginalnych krat, napisów nad wejściami i elementów herbowych. Jarosław oferuje np. bogato opracowany szczyt z tarczą miejską oraz charakterystyczny zegar Beckera. W modernistycznych realizacjach, jak gdyńska, ważniejsze są proporcje przeszkleń, rytm słupów i sposób oświetlenia wnętrza. Gra świateł w Hali Łukowej robi wrażenie zwłaszcza w słoneczny dzień.

Jak zaplanować wizytę w hali targowej?

Żeby zobaczyć halę „w akcji”, najlepiej pojawić się w godzinach porannego szczytu, czyli między 7:00 a 10:00. Wtedy handel jest najbardziej intensywny, a ty masz szansę poczuć pełen gwar rozmów, dźwięk otwieranych rolet i zapach świeżych produktów. W miastach, gdzie hale objęto ograniczonym dostępem lub limitami osób, dobrze śledzić aktualne informacje urzędowe – tak jak w Łomży, gdzie godziny otwarcia i zasady wchodzenia były kilkakrotnie modyfikowane.

W jarosławskiej hali dojdziesz od strony rynku ulicą Grodzką, warto zatrzymać się na skarpie miejskiej, z której dobrze widać tylną elewację z charakterystycznym szczytem i okapem przykrytym dachówką karpiówką. W Gdyni najłatwiej dotrzeć pieszo z dworca lub ul. 3 Maja – z okolic skrzyżowania Jana z Kolna i 3 Maja zobaczysz ciekawą perspektywę na cały zespół hal.

Miasto Adres hali Najważniejsza cecha architektoniczna
Gdynia ul. Wójta Radtkego 36/40 Hala Łukowa z parabolicznym dachem w systemie Förstera
Jarosław ul. Grodzka 1 Bazylikowy układ wnętrza i fasada nawiązująca do zabudowy rynku
Łomża Miejska Hala Targowa Żywe centrum handlu z rozbudowaną funkcją targowiska miejskiego

Jaką funkcję pełnią hale dzisiaj?

Raport przygotowany przez firmę analizującą łódzką czy wrocławską Halę Targową – podobnie jak koncepcja rozwoju dla innych obiektów – jasno pokazuje kierunek zmian. Handel ma pozostać podstawą, ale coraz większe znaczenie zyskują usługi rzemieślnicze, mała gastronomia i działania społeczne oraz edukacyjne. W praktyce oznacza to obecność niewielkich pracowni usługowych, stoisk z lokalnym jedzeniem, miejsc na warsztaty czy wydarzenia kulturalne.

Współczesna hala targowa to już nie tylko rynek pod dachem, ale także miejsce spotkań, małych wydarzeń kulturalnych, edukacji kulinarnej i prezentacji twórców rzemiosła.

Dzięki temu takie obiekty przyciągają nie tylko stałych mieszkańców, ale też turystów szukających autentycznych miejsc. Dla wielu osób to właśnie hala staje się najlepszym „skrótowym” obrazem miasta – jego smaków, zapachów i rytmu dnia.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Skąd wzięła się idea miejskich hal targowych w Polsce?

Na przełomie XIX i XX wieku rosły miasta potrzebowały uporządkowanego handlu, więc samorządy budowały zadaszone hale, które dawały lepsze warunki sanitarne i bezpieczeństwo pożarowe niż jarmarki na świeżym powietrzu.

Jakie są najważniejsze różnice w historii hal w Jarosławiu i Gdyni?

Jarosławska hala powstała wcześniej, z projektem Henryka Pohorylesa realizowanym od 1913 i otwarta w 1925, natomiast gdyński kompleks z lat 1935–1938 powstał jako nowoczesny zestaw trzech hal i szybko zyskał znaczenie przed II wojną światową.

Co wyróżnia konstrukcję Hali Łukowej w Gdyni?

Hala ma paraboliczny dach oparty na dwuprzegubowych łukach stalowych z wypełnieniem ceramicznym w systemie Förstera, co pozwoliło uzyskać lekką bryłę i dużą przestrzeń bez wielu podpór.

Jak zaprojektowano halę targową w Jarosławiu pod względem architektury?

To żelbetowa konstrukcja z murowanymi ścianami i układem bazylikowym; front ma dziewięcioosiową fasadę z arkadowymi wejściami i detale nawiązujące do zabudowy rynku.

Jak pandemia wpłynęła na zasady funkcjonowania hal targowych?

Wprowadzono limity osób, kierunkowy ruch, obowiązek dezynfekcji i zasłaniania ust oraz dystans społeczny, a także organizowano wejścia z określonych stron, by lepiej kontrolować przepływ klientów.

W jaki sposób miasta wspierały kupców w czasie kryzysu sanitarnego?

Przykładowo w Łomży wprowadzono zwolnienia z opłat targowych oraz bardzo duże obniżki czynszu dla najemców hali, które były udzielane po złożeniu wniosku do urzędu miejskiego.

Co warto zobaczyć przy zwiedzaniu miejskiej hali targowej?

Warto ocenić bryłę budynku i rodzaj dachu, sprawdzić szczegóły takie jak secesyjne drzwi, herby czy zegar Beckera w Jarosławiu oraz rytm przeszkleń i oświetlenie we wnętrzu Hali Łukowej w Gdyni.

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?