Strona główna
Pomorze
Przepompownia ścieków na Ołowiance – historia, zwiedzanie

Przepompownia ścieków na Ołowiance – historia, zwiedzanie

Zabytkowa ceglasta przepompownia ścieków na Ołowiance przy nabrzeżu, z wysokim kominem i tablicami informacyjnymi.

Przepompownia ścieków na Ołowiance to serce gdańskiej kanalizacji i jednocześnie zabytek techniki z 1871 roku, który do dziś pompuje ponad 60% miejskich ścieków do Oczyszczalni Ścieków „Wschód”. Zwiedzanie tego miejsca pozwala zajrzeć za kulisy działania systemu, który na co dzień po prostu ma działać i którego zwykle nie widać. W połączeniu z nową Przepompownią Ścieków Ołowianka PM‑1 tworzy unikatowy kompleks infrastruktury i historii inżynierii miejskiej. Jeśli chcesz poznać dzieje obiektu, parametry techniczne i tło głośnej awarii z 2018 roku, przeczytaj ten artykuł.

Jak powstała przepompownia ścieków na Ołowiance?

Rok 1869 przyniósł podpisanie kontraktu na budowę przepompowni Ołowianka, a już w 1871 obiekt wraz z pierwszą nowoczesną siecią kanalizacyjną Gdańska był gotowy. Zaprojektował go niemiecki inżynier Eduard Friedrich Wiebe, który ulokował zakład bardzo nisko, na granicy terenów zurbanizowanych i przemysłowych, tak aby ścieki mogły spływać grawitacyjnie. Wybór wyspy Ołowianka, położonej na Motławie i Kanale na Stępce, nie był przypadkowy – zapewniał naturalny spadek w kierunku pól irygacyjnych na Stogach.

W tamtym czasie Gdańsk borykał się z problemami sanitarnymi typowymi dla dużego miasta XIX wieku. Nowy system ogólnospławny – z kanałami, syfonami biegnącymi nawet 4,7 m poniżej poziomu wody i centralną przepompownią – znacząco ograniczył ryzyko epidemii. Ścieki po wstępnym oczyszczeniu na polach irygacyjnych Stogi (Sączki) trafiały do Martwej Wisły w rejonie Twierdzy Wisłoujście, gdzie grunt o wysokiej przepuszczalności działał jak naturalny filtr.

Zespół obiektów składał się z hali przepompowni, osobnej kotłowni z kominem oraz piętrowego domu mieszkalnego dla maszynisty i dwóch palaczy. Elewacje z formowanej cegły pozostawiono bez tynku, a całość otoczono ogrodem z krzewami i drzewami osłaniającymi urządzenia. To nie była surowa, przemysłowa hala, lecz dopracowany architektonicznie element miejskiego krajobrazu technicznego.

Jak działa historyczna przepompownia Ołowianka?

Pierwotnie sercem obiektu były dwie podwójne pompy tłokowe napędzane sprężoną parą wodną z kotłowni. Do dziś ścieki i wody opadowe spływają tutaj grawitacyjnie z Dolnego Miasta, Śródmieścia Gdańska oraz kolejnych dzielnic, korzystając z różnicy poziomów terenu. System ogólnospławny zbierał wszystko jednym układem kanałów, co było rozwiązaniem typowym dla końca XIX wieku – prostym, ale wymagającym dużych przepompowni.

Centralny rurociąg – istniejący kolektor Ołowianka o średnicy 1200 mm – stanowił i nadal stanowi główną „autostradę” ściekową w tym fragmencie miasta. Współcześnie do przepompowni dopływają nieczystości z dzielnic tzw. dolnego tarasu: Zaspa, Wrzeszcz, Oliwa, Osowa, część Moreny, a także z Sopotu. Mówimy łącznie o obsłudze około 500 tys. mieszkańców, dla których rurociągi i pompy pracują 24 godziny na dobę.

Automatyzacja procesu zmieniła się radykalnie po modernizacjach w 1932 oraz 2001 roku, gdy pojawił się nowy kolektor i system nowoczesnych pomp, a elewacje odzyskały charakterystyczny żółty kolor. Od początku XXI wieku maksymalna przepustowość obiektu sięga 8,5 tys. m³ ścieków na dobę, a ponad 60% nieczystości z Gdańska trafia stąd do Oczyszczalni Ścieków „Wschód” na Stogach.

Jaką rolę pełni Ołowianka w systemie kanalizacyjnym Gdańska i Sopotu?

Dziś przepompownia na Ołowiance jest węzłem dla tzw. Dolnego Tarasu Gdańska oraz całego Sopotu. Obsługuje m.in. Letnicę z infrastrukturą okołostadionową, Nowy Port, Przymorze, Żabiankę i Dolne Miasto. Ścieki z tych obszarów – często oddalonych o wiele kilometrów – zbierają poszczególne kolektory, np. kolektory Przymorze i Wrzeszcz czy kolektor grawitacyjny DN 1600 WM‑1 „Nowa Wałowa”, które potem kierują przepływ do układu Ołowianki.

Znaczenie przepompowni podkreśla fakt, że obiekt należy do Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo‑Kanalizacyjnej (GIWK) i jest zaliczany do infrastruktury strategicznej miasta. Każde zakłócenie pracy wpływa nie tylko na komfort życia, ale także na bezpieczeństwo sanitarne oraz stan wód Motławy i Zatoki Gdańskiej – dlatego monitoring, automatyka i zasilanie awaryjne są stale rozbudowywane.

Co wyróżnia nową przepompownię ścieków Ołowianka PM‑1?

Nowa Przepompownia Ścieków Ołowianka PM‑1 przy ul. Ołowianka 4 w Gdańsku to w pełni zautomatyzowana, żelbetowa studnia robocza o średnicy 12,5 m i głębokości 12,55 m, całkowicie zatopiona w gruncie. Jej cylindryczny zbiornik wykonano jako konstrukcję żelbetową monolityczną, wylewaną na placu budowy w wykopie zabezpieczonym żelbetowymi ścianami szczelinowymi grubości 80 cm, które jednocześnie pełnią rolę konstrukcji nośnej. Dzięki temu obiekt znosi duże parcia gruntu i wody, a jednocześnie jest odporny na przesiąki.

Wewnątrz wydzielono kilka podstawowych stref technologicznych: komorę wlotową PM‑1, komorę krat rzadkich, dwie symetryczne komory pomp PM‑1 oraz kanał odpływowy. Każda z dwóch komór pomp mieści po dwie zatapialne pompy ściekowe PM‑1, tworzące układ 3+1 – trzy jednostki pracują na co dzień, jedna pełni funkcję rezerwową na wypadek awarii lub przeglądu. W normalnej eksploatacji komory są hydraulicznie połączone, aby wykorzystać pełną pojemność retencyjną zbiornika, ale w razie remontu można wyłączyć połowę układu bez zatrzymywania całej pompowni.

Jakie są parametry pracy PM‑1?

PM‑1 zaprojektowano dla dopływu ścieków sanitarnych do 1994 dm³/s, co odpowiada obciążeniu dużej części śródmiejskiego systemu kanalizacyjnego. Zestaw pomp ma maksymalną wydajność Qmax = 2250 dm³/s, przy średniej Qśr = 1464 dm³/s i dopływie w pogodzie suchej na poziomie Qmin = 700–1000 dm³/s. Obiekt musi więc sprawnie reagować zarówno na minimalne przepływy nocne, jak i gwałtowne wzrosty np. po opadach czy w czasie dużych imprez masowych.

Ścieki dopływają grawitacyjnie kolektorem WM‑1 DN 1600 „Nowa Wałowa”, przechodząc przez kraty, a następnie trafiają do komór pomp. Tłoczenie odbywa się poprzez kanał odpływowy, gdzie umieszczono układ przelewów i zastawek sterujący kierunkiem przepływu – albo do dalszej części kolektora, albo bezpośrednio do przepompowni Ołowianka. Takie rozwiązanie zwiększa elastyczność pracy całego systemu i ułatwia prowadzenie prac serwisowych.

Jaką funkcję pełni PM‑1 w stosunku do Ołowianki?

PM‑1 spełnia podwójną rolę: realizuje wstępne mechaniczne podczyszczanie ścieków (na kratach i w komorze wlotowej) oraz tłoczy je dalej w kierunku istniejącej przepompowni Ołowianka i dalej do Oczyszczalni Ścieków „Wschód”. Dodatkowo, zgodnie z rekomendacjami po awarii 2018 roku, ma zapewniać 1–2 godzinną retencję ścieków w kolektorze grawitacyjnym WM‑1. Ta rezerwa czasu jest niezwykle cenna, bo pozwala operatorom reagować na zakłócenia pracy automatyki bez natychmiastowego przelewu do rzeki.

Budowa PM‑1 była odpowiedzią m.in. na likwidację oczyszczalni „Zaspa”, rozwój infrastruktury okołostadionowej w Letnicy, zabudowę obszarów postoczniowych „Młode Miasto” oraz potrzebę przejęcia ścieków z terenów takich jak Stocznia Północna czy Stocznia Gdańska. Przepompownia przejmuje również część przepływów z przeciążonych odcinków kolektorów Przymorze i Wrzeszcz, gdzie lokalna przepustowość była niewystarczająca i powodowała podtopienia.

Co obejmował zakres inwestycji PM‑1?

Realizacja PM‑1 nie ograniczyła się do samej studni pomp. Projekt objął pełny pakiet elementów technologicznych i energetycznych, które dziś zwiedzający często podziwiają jako przykład współczesnej inżynierii miejskiej. W skład inwestycji weszły m.in.:

  • zbiornik pompowni z wyposażeniem, instalacjami technologicznymi, elektrycznymi i instalacjami AKPiA PM‑1,
  • żurawik do obsługi pompowni ułatwiający podnoszenie i serwis pomp,
  • biofiltr PM‑1 z przyłączem wody do redukcji uciążliwych zapachów,
  • kanał odpływowy z włączeniem do dopływu przepompowni „Ołowianka” oraz komora połączeniowa K1 z przejściem pod Motławą,
  • kolektor WM‑1 DN1600 PM‑1–K1 między studnią a komorą połączeniową,
  • zaadaptowane pomieszczenie rozdzielnicy i rozdzielnica główna pompowni PM‑1 wraz z infrastrukturą energetyczną PM‑1,
  • place i drogi manewrowe PM‑1 zapewniające dojazd serwisowy i ewakuację sprzętu.

Ten zestaw elementów powoduje, że PM‑1 można traktować jako nowoczesne zaplecze techniczne dla historycznej Ołowianki. Turyści często zwracają uwagę na kontrast między ceglaną architekturą XIX wieku a surową, podziemną inżynierią XXI wieku – oba obiekty jednak łączy ten sam cel: bezpieczny transport ścieków.

Co wydarzyło się podczas awarii 15 maja 2018 roku?

Dzień 15 maja 2018 roku pokazał, jak delikatna bywa równowaga między sprawnym systemem kanalizacyjnym a koniecznością awaryjnych zrzutów. W przepompowni Ołowianka II – nowoczesnej części kompleksu – doszło do serii zdarzeń, które raport Zespołu Ekspertów ds. zbadania przyczyn awarii 15 maja 2018 określił jako efekt synergii wielu czynników, a nie pojedynczego błędu.

Najpierw odnotowano dwa krótkotrwałe zapady napięcia przy odłączonym systemie awaryjnego zasilania UPS sterowania. To spowodowało dwukrotne zawieszenie sterowników PLC przepompowni (o 8:21 i 9:35) oraz błędne wskazania poziomów i stanu zaworów w systemie SCADA przepompowni. Zasuwa awaryjna raportowana była jako zamknięta, choć faktycznie pozostawała częściowo otwarta – na poziomie około 54% otwarcia.

Równocześnie po porannym płukaniu zbiornika ścieków między 8:03 a 8:10 wydajność pomp spadła wskutek zapchania wirników częściami stałymi. Przy braku retencji w kolektorze grawitacyjnym WM‑1 zbiornik w krótkim czasie wypełnił się całkowicie. Około 9:54 ciśnienie ścieków wyrwało klapę włazową komory 2, co doprowadziło do gwałtownego wlewania się ścieków do komory pomp i zalania niehermetycznych silników pomp Ołowianka II.

Szacuje się, że w toku awarii 2018 roku do Motławy trafiło około 100 mln litrów ścieków w ciągu 60 godzin, a przepływ zrzutu awaryjnego wynosił średnio 2300 m³/h, czyli około 5% przepływu rzeki.

Od około 11:33 zaczęły się zalania piwnic budynków na Dolnym Mieście, a o 12:35 uruchomiono przewidziany projektem awaryjny zrzut do Motławy. Przepływ rzeki – około 12 m³/s wobec 0,65 m³/s ścieków – powodował intensywne rozcieńczenie, ale sytuacja i tak wymagała zdecydowanych działań sanitarno‑środowiskowych.

Jak reagowały służby i instytucje?

W krótkim czasie uruchomiono Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego Gdańsk, który koordynował działania miasta, operatora i służb państwowych. Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wprowadził zalecenie wstrzymania kąpieli w całej Zatoce Gdańskiej, a Gdański Ośrodek Sportu ustawił tablice o zakazie korzystania z kąpielisk. Jednocześnie podkreślano, że system wodociągowy jest całkowicie niezależny od kanalizacyjnego i woda z kranu pozostaje bezpieczna.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku (WIOŚ) prowadził pobory prób wody w Motławie i Zatoce Gdańskiej, a Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) zapowiedział pełną ocenę stanu wód po zakończeniu rocznego cyklu monitoringu. W sumie – jak podsumował wiceprezydent Piotr Grzelak – przeprowadzono 427 badań próbek wód, a dodatkowe analizy wykonali Instytut Morski (Martwa Wisła i Motława) oraz Instytut Oceanologii PAN (Zatoka Gdańska).

Równolegle Prezydent Miasta Gdańska powołał Zespół Ekspertów ds. zbadania przyczyn awarii 15 maja 2018, w skład którego weszli specjaliści od automatyki, elektrotechniki, energetyki, budownictwa i inżynierii sanitarnej. Pracami kierował dr inż. Grzegorz Kostro z Politechniki Gdańskiej, a w styczniu 2019 podpisano raport zespołu, którego streszczenie (abstrakt) udostępniono publicznie.

Jakie wnioski i modernizacje wdrożono po awarii?

Raport ekspercki wyliczył kilka grup działań, które mają ograniczyć ryzyko podobnych zdarzeń. Po pierwsze, zalecono pełną sprawność automatyki przepompowni Ołowianka II, odporność na zaniki napięcia oraz niezawodne zasilanie awaryjne UPS sterowania. Po drugie, wskazano konieczność posiadania sprawnego agregatu spalinowego awaryjnego zasilania, zdolnego uruchomić co najmniej dwie pompy przy braku energii z sieci.

Istotnym punktem była rekomendacja stosowania hermetycznych pomp zatapialnych „suchych”, które nie ulegają uszkodzeniu przy przejściowym zalaniu komory. Eksperci podkreślili też wagę bardzo szczegółowych instrukcji czyszczenia i płukania zbiornika ścieków oraz instrukcji postępowania w sytuacjach awaryjnych, a także możliwości sterowania w trybie ręcznym z dyżurki, z ominięciem sterowników PLC.

Jednym z zaleceń było zapewnienie przez PM‑1 1–2 godzinnej retencji ścieków w kolektorze WM‑1, aby w razie problemów z Ołowianką zyskać czas na reakcję bez natychmiastowego przelewu do Motławy.

Zespół wskazał również na konieczność przeniesienia rozdzielni elektrycznej RG‑3 ponad poziom gruntu, aby uniknąć jej zalania, oraz doposażenia systemu w redundantne zasilanie UPS i sygnalizację przepełnienia zbiornika (w tym akustyczną). GIWK przygotował szeroki projekt modernizacji przepompowni Ołowianka, powiązany z planowaną do 2025 roku przebudową całego obiektu o wartości ponad 21 mln zł.

Czy przepompownię na Ołowiance można zwiedzać?

Historia, skala techniczna i położenie na wyspie sprawiają, że wiele osób pyta, czy przepompownię da się zobaczyć od środka. Obiekt – wpisany do gminnej ewidencji zabytków Gdańska – ma status infrastruktury krytycznej. W praktyce oznacza to, że stałe, swobodne zwiedzanie wnętrz nie jest możliwe, a dostęp jest ściśle kontrolowany przez operatora i miasto.

Wyjątkiem bywają zamknięte wizyty grupowe organizowane przy okazji miejskich wydarzeń czy inicjatyw edukacyjnych związanych z gospodarką wodno‑ściekową. W takich sytuacjach uczestnicy mogą zobaczyć m.in. historyczne ceglane hale, fragmenty dawnych ciągów technologicznych oraz elementy współczesnej automatyki. Trzeba jednak liczyć się z obostrzeniami bezpieczeństwa i brakiem bezpośredniego kontaktu z newralgicznymi instalacjami.

Co warto zobaczyć w okolicy Ołowianki?

Nawet jeśli nie wejdziesz do środka, spacer wokół zabudowań przepompowni wiele mówi o historii gdańskiej kanalizacji. Z perspektywy nabrzeża Motławy dobrze widać ceglane bryły z XIX wieku, komin dawnej kotłowni i układ budynków, które – mimo modernizacji – zachowały pierwotną kompozycję Eduarda Friedricha Wiebego. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się też inne obiekty wyspy Ołowianka, dzięki czemu łatwo połączyć wędrówkę po mieście z krótkim „kursem” historii infrastruktury wodno‑ściekowej.

Patrząc na niepozorne budynki przy Motławie, widzisz jeden z najstarszych w Gdańsku obiektów technicznych działających nieprzerwanie od ponad 150 lat. Poczucie skali daje świadomość, że to właśnie stąd każdego dnia ścieki setek tysięcy mieszkańców wędrują dalej – do nowoczesnej oczyszczalni na Stogach – zamieniając się w czystszą wodę i osady, a nie w niekontrolowane zrzuty do rzek i morza.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym jest przepompownia ścieków na Ołowiance?

To zabytkowy obiekt techniczny z 1871 roku, który jest centralnym węzłem kanalizacyjnym i tłoczy ponad 60% ścieków Gdańska do Oczyszczalni „Wschód”.

Kto zaprojektował i dlaczego wybrano lokalizację na Ołowiance?

Autorem projektu był niemiecki inżynier Eduard Friedrich Wiebe, a wyspa zapewniała naturalny spadek terenu umożliwiający grawitacyjny spływ ścieków.

Jakie urządzenia napędzały pierwotnie przepompownię?

Początkowo pracowały tam dwie podwójne pompy tłokowe napędzane parą z kotłowni, a system zbierał ścieki grawitacyjnie z okolicznych dzielnic.

Jaką rolę pełni nowa przepompownia PM‑1 względem historycznej Ołowianki?

PM‑1 pełni funkcję wstępnego mechanicznego oczyszczania i tłoczenia ścieków dalej do Ołowianki oraz zapewnia 1–2 godzin retencji w kolektorze WM‑1 dla bezpieczeństwa operacyjnego.

Jakie parametry ma PM‑1 i jakie przepływy obsługuje?

PM‑1 zaprojektowano dla dopływu do 1994 dm³/s, zestaw pomp ma Qmax 2250 dm³/s i średnią około 1464 dm³/s, a przy suchym okresie dopływ wynosi 700–1000 dm³/s.

Co spowodowało awarię z 15 maja 2018 roku?

Awaria była skutkiem wielu czynników: zaniku napięcia, zawieszeń sterowników PLC, zapchania wirników i braku retencji w kolektorze, co doprowadziło do masowego zrzutu ścieków.

Jakie skutki miała awaria 2018 dla środowiska i mieszkańców?

W wyniku zdarzenia do Motławy przedostało się około 100 mln litrów ścieków, uruchomiono zakaz kąpieli i przeprowadzono liczne badania jakości wód.

Czy można zwiedzać przepompownię Ołowianka?

Obiekt jest infrastrukturą krytyczną wpisaną do ewidencji zabytków, więc wejście jest ściśle kontrolowane i możliwe głównie podczas zorganizowanych, zamkniętych wizyt edukacyjnych.

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?