Strona główna
Pomorze
Wartownia nr 1 na Westerplatte – historia, zwiedzanie, dojazd

Wartownia nr 1 na Westerplatte – historia, zwiedzanie, dojazd

Wartownia nr 1 na Westerplatte nad Bałtykiem w słoneczny dzień, otoczona drzewami i ścieżką spacerową

Wartownia nr 1 na Westerplatte to niewielki, żelbetowy budynek, który 1 września 1939 roku stał się jednym z najważniejszych punktów polskiej obrony i symbolem początku II wojny światowej. Dziś to sezonowy oddział Muzeum Gdańska, gdzie zobaczysz oryginalne pamiątki po obrońcach Składnicy i wejdziesz w przestrzeń prawdziwego schronu bojowego. Dojedziesz tu łatwo komunikacją miejską z centrum Gdańska, a wstęp jest niedrogi i wygodny czasowo do połączenia z wizytą przy pomniku. Jeśli chcesz połączyć zwiedzanie wybrzeża z żywą lekcją historii, warto poświęcić na to miejsce co najmniej godzinę – szczegóły znajdziesz poniżej.

Jak powstała Wartownia nr 1 i dlaczego była tak ważna?

W 1926 roku, decyzją Ligi Narodów, półwysep Westerplatte przekazano Polsce na potrzeby Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, czyli bazy przeładunku broni i amunicji przypływającej drogą morską do II Rzeczypospolitej. Zabezpieczenie magazynów powierzono wówczas 88‑osobowemu oddziałowi polskich żołnierzy, którego skład rotowano co pół roku, aby formalnie nie łamać ograniczeń narzuconych przez stronę niemiecką. Ten niewielki garnizon musiał jednak strzec ogromnie ważnego z militarnego punktu widzenia terenu portowego.

Latem 1933 roku dowództwo Wojska Polskiego podjęło decyzję o wzmocnieniu obrony składu. W ciągu lat 1933–1934 zbudowano cztery żelbetowe wartownie, a dwa lata później ukończono nowy budynek koszar, wokół którego utworzono pierścień fortyfikacji. Same wartownie, w tym Wartownia nr 1, były konstrukcjami betonowo‑ceglanymi z niewielkimi schronami w piwnicach, przygotowanymi pod stanowiska ciężkich karabinów maszynowych. Uzupełniały je 19 schronów amunicyjnych, basen amunicyjno‑przeładunkowy, bocznica kolejowa i system umocnień drewniano‑ziemnych – całość tworzyła dobrze przemyślaną, jak na ówczesne warunki, linię obrony.

W 1939 roku, w związku z narastającym napięciem w relacjach polsko‑niemieckich, załogę Składnicy wzmocniono – na Westerplatte znalazło się około 217 żołnierzy i rezerwistów. Komendantem całej placówki został major Henryk Sucharski, a załogą wartowniczą dowodził kapitan Franciszek Dąbrowski. Oddział miał do dyspozycji m.in. karabiny Mauser, około 40 ciężkich i ręcznych karabinów maszynowych, karabinki Mauser wz. 98, 2 działka przeciwpancerne 37 mm, stare działo 75 mm i 4 moździerze 81 mm. W tym systemie ogniowym szczególną rolę odgrywała właśnie wartownia przy nasadzie półwyspu.

Rola Wartowni nr 1 w obronie Westerplatte

1 września 1939 roku o godzinie 4.48 niemiecki pancernik Schleswig‑Holstein, stojący w porcie w Gdańsku z „kurtuazyjną wizytą”, otworzył ogień w kierunku polskich pozycji. Ten ostrzał, symbolicznie uznawany za początek II wojny światowej, poprzedził atak niemieckiej piechoty na Westerplatte. W trwającej siedem dni obronie kluczowe znaczenie miała linia ognia prowadzona właśnie z piwnicznego schronu bojowego i okien naziemnej części Wartowni nr 1. Niemcy nie byli w stanie przełamać obrony od strony kanału portowego i nasady półwyspu, co zatrzymało ich marsz w głąb Składnicy.

Dowódcą niewielkiej, około 15‑osobowej załogi Wartowni nr 1 był według źródeł plutonowy Piotr Buder (w części przekazów pojawia się nazwisko chorążego Jana Gryczmana, co pokazuje, jak różnią się relacje świadków). W walkach polegli dwaj żołnierze obsady – Zygmunt Zięba i Jan Czywil. Bryła budynku, mimo intensywnego ostrzału z dział i moździerzy oraz serii z karabinów maszynowych, nie została przebita. Ostatecznie, 7 września 1939 roku, po wyczerpaniu zapasów i sił, major Sucharski podjął decyzję o kapitulacji. Do tego czasu na całym półwyspie zginęło 15 polskich żołnierzy, a straty niemieckie do dziś pozostają niepewne.

W czasie siedmiodniowej obrony ogień ze schronu bojowego w piwnicy Wartowni nr 1 blokował Niemcom przejście od strony nasady półwyspu i kanału portowego, dzięki czemu nie dotarli do centralnej części Składnicy.

Jak Wartownia nr 1 stała się muzeum?

Po wojnie część zabudowy dawnej Składnicy zniknęła lub uległa zniszczeniu. Do dziś przetrwały jedynie nieliczne obiekty: Wartownia nr 1, Wartownia nr 4, ruiny budynku koszar, dawna elektrownia oraz dwa magazyny amunicyjne znajdujące się obecnie na terenie jednostki wojskowej. Paradoksalnie, wartownia, która tak dobrze zniosła ostrzał w 1939 roku, realnie zagrożona była dopiero w latach 60., gdy planowano rozbudowę portu i bazę promową Gdańsk. Budynek stał wtedy na nabrzeżu, w miejscu planowanych inwestycji i groziła mu rozbiórka.

W 1967 roku zdecydowano się na niezwykle wymagającą operację techniczną – przesunięcie Wartowni nr 1 w głąb lądu. Ważącą ponad 400 ton konstrukcję przetransportowano na specjalnych platformach o prawie 80 metrów, co do dziś uchodzi za jedno z ciekawszych przedsięwzięć inżynieryjnych w historii powojennego Gdańska. Ten ruch uratował zabytek i otworzył drogę do jego muzealnego wykorzystania. Obiekt został też wpisany do Rejestru zabytków nieruchomych – funkcjonuje w nim jako Wartownia nr 1 – rejestr zabytków nr A‑1724 z datami wpisów 17.05.2001 i 25.11.2008.

Izba Pamięci i przejęcie przez Muzeum Gdańska

W czerwcu 1974 roku w lekkim, powojennym wystroju budynku otwarto Izbę Pamięci w Wartowni nr 1, przygotowaną przez koło ZBoWiD w Nowym Porcie. Oficjalne, uroczyste otwarcie placówki muzealnej nastąpiło 29 czerwca 1974 rokuMuzeum Historycznego Miasta Gdańska, które dziś funkcjonuje jako Muzeum Gdańska. Przez wiele lat opiekę nad ekspozycją sprawowali dawni obrońcy – m.in. Franciszek Bartoszak, Bernard Rygielski, Wiktor Ciereszko i Julian Dworakowski, co nadawało temu miejscu bardzo osobisty charakter.

W 2013 roku instytucja przeprowadziła gruntowny remont Wartowni nr 1, połączony z przygotowaniem nowej wystawy stałej. Modernizacja objęła zarówno sam budynek, jak i sposób prezentacji zbiorów: pojawiły się multimedia, elementy scenograficzne i interaktywne, a tradycyjną, gęstą ekspozycję militariów zastąpiło podejście, w którym centrum narracji są obrońcy i ich doświadczenia. Kuratorem nowej wystawy został Grzegorz Jedlicki, a projekt wystawy opracowała Agata Cieśnik, współpracująca z Muzeum Gdańska także przy innych docenionych projektach.

Od 1980 roku Wartownia nr 1 jest sezonowym oddziałem Muzeum Gdańska, a od 2013 roku prezentuje nową wystawę stałą łączącą oryginalne pamiątki po Westerplatczykach z multimediami i elementami scenografii.

Co zobaczysz wewnątrz Wartowni nr 1?

Ekspozycja w środku ma formę prowadzącej widza trasy – od wejścia i korytarza, przez izbę bojową, po mniejsze pomieszczenia związane z dowództwem i życiem codziennym. Kuratorzy w ostatnich latach mocno zmniejszyli liczbę typowych militariów, a większą wagę nadali osobistym pamiątkom i obiektom, które pomagają wyobrazić sobie realia służby w niewielkim, betonowym schronie. Część dawnych depozytów broni wróciła do Muzeum Wojska Polskiego, za to do kolekcji trafiły nowe, bardzo osobiste artefakty przekazane przez Westerplatczyków i ich rodziny.

Korytarz – pierwsze spotkanie z historią

Po minięciu niewielkich schodków i pancernych drzwi wchodzisz do wąskiego korytarza. Po prawej stronie w gablocie prezentowana jest zastawa stołowa z kasyna podoficerskiego z Westerplatte, która przypomina, że żołnierze nie tylko walczyli, ale też mieszkali tu miesiącami. Na wprost wejścia znajdziesz duże zdjęcie pancernika Schleswig‑Holstein wpływającego do portu, a obok model okrętu w skali 1:100 – to model pancernika Schleswig‑Holstein 1:100, który pozwala od razu powiązać miejsce z konkretnym przeciwnikiem. W pobliżu gabloty leży łuska od naboju 280 mm z działa artylerii głównej okrętu, a przed budynkiem stoją dwa pociski kalibru 280 mm Schleswig‑Holstein o masie 330 kg każdy, przekazane przez Marynarkę Wojenną RP.

Na ścianach korytarza znajdziesz tablice tekstowe dotyczące m.in. budowy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte i zasad doboru żołnierzy do służby wartowniczej. Teksty wyjaśniają, jak rekrutowano ludzi, jak wyglądała ich rotacja i jakie wymagania stawiano kandydatom. W dalszej części korytarza umieszczono siedem tablic z brązu autorstwa Mariusza Kulpy, które symbolizują kolejne dni obrony półwyspu – to dobre miejsce, by na chwilę zatrzymać się i policzyć, jak niewielka była skala tego garnizonu w porównaniu z siłami przeciwnika.

Izba bojowa – centrum obrony

Najważniejszym pomieszczeniem ekspozycji jest izba bojowa, która odtwarza wnętrze z września 1939 roku. Na planszach przedstawiono przebieg siedmiodniowej obrony Westerplatte, sytuację 1 września i okoliczności kapitulacji Westerplatte 7.09.1939. W gablotach zobaczysz broń, jaką dysponowali zarówno Polacy, jak i Niemcy – pistolety, karabin maszynowy, elementy umundurowania i wyposażenia osobistego.

W tej części wystawy prezentowana jest także makieta półwyspu Westerplatte z zaznaczoną sytuacją bojową z pierwszego dnia wojny. Można na niej prześledzić, jak rozmieszczono wartownie, ruiny koszar, magazyny amunicji i linię ataku od strony nasady półwyspu i kanału portowego. Obok ustawiono model samolotu PZL P.11 – myśliwca, którym polskie lotnictwo próbowało wspierać obronę kraju w pierwszych dniach wojny – oraz makietę budynku koszar 1936, pomagającą zrozumieć skalę zabudowy w odniesieniu do małej wartowni.

Szczególnie poruszającym eksponatem jest walizka Edwarda Szewczuka, chorążego, który z tym właśnie bagażem udał się do niewoli po kapitulacji. Obok niej często wspomina się o losach jeńców, którzy trafili do obozów jenieckich niemieckich i pozostawali tam do 1945 roku. W izbie bojowej znajdziesz też elementy nowej narracji artystycznej – zespół twórców pod kierunkiem Roberta Turło przygotował audiowizualną animację przestrzenną inspirowaną relacjami obrońców. Dźwięk i światło starają się oddać emocje zamkniętych w betonowym schronie żołnierzy, gdy wokół eksplodowały pociski.

Izba dowódcy i izba żołnierska

Z izby bojowej przechodzi się do mniejszych pomieszczeń, które pokazują życie na wartowni z bardziej osobistej perspektywy. W izbie dowódcy ustawiono proste biurko, krzesło, łącznicę telefoniczną i hełm – to tu podejmowano decyzje o ogniu, meldunkach i łączności z innymi punktami obrony. Na ścianach pojawiają się informacje o organizacji służby i o tym, jak wyglądał dzień dowódcy na tak małej placówce.

Izba żołnierska koncentruje się z kolei na losach załogi i postaci komendanta – prezentowana jest tu kurtka mundurowa mjra Henryka Sucharskiego z lat 1936–1939, jeden z najbardziej rozpoznawalnych eksponatów związanych z Westerplatte. Obok znajdziesz informacje o Obrońcach Westerplatte 1939 i ich powojennych losach, a także fragmenty kronik Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, które dokumentują działalność westerplatczyków jako środowiska pamięci.

Wśród nowszych nabytków wystawy znajduje się polskie garnizonowe łóżko żołnierskie, przekazane w depozyt przez Joannę i Wojciecha Minczyków, oraz rzeźba nagrobna mjra Sucharskiego autorstwa Zygfryda Korpalskiego. Dla osób niewidomych i słabowidzących przygotowano makietę dotykową koszar 1:100 z brązu, wykonaną przez prof. Jana Szczypkę. Całość dopowiadają kopie dokumentów, fotografie i wydawnictwa dotyczące Składnicy oraz jej załogi – dzięki nim miejsce przestaje być anonimowym schronem, a zaczyna łączyć się z konkretnymi biografiami.

Jak zwiedzać Wartownię nr 1 w 2026 roku?

Wartownia nr 1 – oddział Muzeum Gdańska działa sezonowo, co dobrze zsynchronizowano z głównym ruchem turystycznym w Trójmieście. W sezonie 2024, który może stanowić punkt odniesienia dla planowania wyjazdu w roku 2026, obiekt otwarty jest od końca maja do końca września. Podstawowy harmonogram wygląda tak:

Okres Godziny otwarcia Ceny biletów
29 maja – 30 czerwca 10.00–16.00 8 zł normalny, 5 zł ulgowy
lipiec – sierpień 10.00–18.00 8 zł normalny, 5 zł ulgowy
wrzesień 10.00–16.00 8 zł normalny, 5 zł ulgowy

Adres placówki to ul. Mjra H. Sucharskiego 70Westerplatte 300. Od wydmy do bastionu” czy gra terenowa „Westerplatte 300” – obie inicjatywy finansowane są z programu „Patriotyzm Jutra” realizowanego przez Muzeum Historii Polski. Spacer prowadzi przez ponad 300 lat historii półwyspu, trwa około 3 godziny i rozpoczyna się przy Nabrzeżu Mew, natomiast gra terenowa (około 2 godziny) startuje przy samej Wartowni i pozwala zwiedzać wszystkie dostępne obszary Westerplatte w formie zadań.

Dla osób, które nie mogą przyjechać do Gdańska, przygotowano także wirtualne zwiedzanie Wartowni nr 1 – platforma dostępna jest na stronie muzeumgdansk.pl i w ramach wirtualnego portalu oddziałów Muzeum Gdańska. Interaktywny pulpit ze zdalnie sterowaną kamerą pozwala też na miejscu zajrzeć do kabiny bojowej, co stanowi ciekawe uzupełnienie tradycyjnej wizyty. W sezonie letnim działa telefon kontaktowy wartowni, a sprawy programowe koordynuje m.in. dr Cezary Wołodkowicz, kierownik oddziału.

W sezonie letnim Wartownia nr 1 na Westerplatte jest czynna codziennie, a bilet wstępu kosztuje zaledwie kilka złotych, co pozwala łatwo włączyć ją w plan zwiedzania Gdańska nawet przy krótkim pobycie.

Jak dojechać na Wartownię nr 1 i co połączyć ze zwiedzaniem?

Półwysep Westerplatte leży na terenie miasta Gdańsk, w obrębie województwa pomorskiego, więc dotarcie tu komunikacją miejską nie sprawia większych trudności. Najprostszym sposobem jest skorzystanie z miejskich autobusów – na Westerplatte kursują linie 106 i 138, które łączą centrum z rejonem portu. W sezonie letnim dobrą alternatywą jest tramwaj wodny linii F5, którym dopłyniesz prosto na nabrzeże w pobliżu wartowni. Taka trasa pozwala od razu zobaczyć port od strony wody i lepiej zrozumieć, dlaczego to miejsce miało tak duże znaczenie gospodarcze i militarne.

Wielu odwiedzających zaczyna wizytę na półwyspie właśnie od wartowni, a dopiero potem kieruje się w stronę pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte oraz ruin koszar. Taka kolejność ma sens – najpierw poznajesz konkretną historię małego obiektu, jego załogi i uzbrojenia, widzisz makietę półwyspu Westerplatte, modele okrętu i koszar, a dopiero później w terenie odnajdujesz te same miejsca w rzeczywistej skali. Na końcu spaceru można wrócić do miasta tą samą linią autobusową albo kontynuować wycieczkę statkiem po Martwej Wiśle.

Współrzędne geograficzne wartowni – 54°24′21,7″N 18°40′33,4″E (54,406028 18,675944) – przydają się osobom jadącym samochodem lub rowerem z nawigacją. Wokół półwyspu wyznaczono trasy spacerowe, dlatego część trasy warto przejść pieszo, aby zobaczyć dawną nasadę półwyspu, fragment kanału portowego i historyczne pozostałości bocznicy kolejowej oraz umocnień. To krótki odcinek, ale bardzo gęsty od historii i dobrze widocznych odniesień do wydarzeń 1 września 1939 roku.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czym jest Wartownia nr 1 na Westerplatte?

To niewielki żelbetowy budynek, który w 1939 roku był kluczowym punktem obrony Składnicy i dziś pełni funkcję sezonowego oddziału Muzeum Gdańska.

Dlaczego Wartownia nr 1 była ważna militarne w 1939 roku?

Jej piwniczny schron i okna bojowe zapewniały linię ognia blokującą podejście od nasady półwyspu i kanału portowego, co utrudniło Niemcom zdobycie Składnicy.

Kiedy i w jaki sposób Wartownia nr 1 została uratowana przed rozbiórką?

W 1967 roku przeniesiono ponad 400‑tonową konstrukcję około 80 metrów w głąb lądu, co zapobiegło jej zniszczeniu podczas rozbudowy portu i bazy promowej.

Co można zobaczyć wewnątrz ekspozycji Wartowni nr 1?

Trasa prowadzi przez korytarz, izbę bojową i pomieszczenia dowódcy i żołnierskie, gdzie pokazano pamiątki osobiste, modele, makiety i multimedialne prezentacje obrony Westerplatte.

Jak wygląda wystawa po remoncie z 2013 roku?

Po modernizacji ekspozycja kładzie większy nacisk na losy obrońców oraz multimedia i elementy scenograficzne zamiast gęstej prezentacji militariów.

Kiedy Wartownia nr 1 jest udostępniona zwiedzającym i ile kosztuje bilet?

Obiekt działa sezonowo zwykle od końca maja do końca września, a bilet normalny kosztował kilka złotych (przykładowo 8 zł w sezonie 2024).

Jak dojechać na Westerplatte komunikacją miejską?

Najwygodniej autobusem liniami 106 lub 138 z centrum, a w sezonie można też dopłynąć tramwajem wodnym linii F5 prosto na nabrzeże przy wartowni.

Czy można zwiedzać Wartownię nr 1 zdalnie?

Tak — Muzeum Gdańska udostępnia wirtualne zwiedzanie na swojej stronie oraz interaktywny pulpit z zdalnie sterowaną kamerą kabiny bojowej.

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?