Strona główna
Podróże
Dlaczego najbogatsi od lat jeżdżą w te same miejsca? Sekret luksusu, którego nie widać na Instagramie

Dlaczego najbogatsi od lat jeżdżą w te same miejsca? Sekret luksusu, którego nie widać na Instagramie

Sardynia Cala Rossa Glowne

Kiedy ktoś słyszy słowo „luksus”, najczęściej wyobraża sobie złote klamki, apartament z prywatnym basenem albo samochód zaparkowany przed pięciogwiazdkowym hotelem. Tymczasem ludzie, którzy naprawdę mogą pojechać wszędzie, od dawna przestali imponować sobie cenami. Dla nich luksus oznacza coś zupełnie innego.

To możliwość wypicia porannej kawy na tarasie, z którego nie widać żadnego innego hotelu. Rejs własną łodzią do restauracji, do której nie prowadzi droga. Kolację przygotowaną przez szefa kuchni tylko dla jednej rodziny. Hotel z trzydziestoma pokojami zamiast pięciuset. Plażę, na której przez godzinę spotkamy więcej mew niż ludzi.

Paradoks polega na tym, że świat najbogatszych od kilkudziesięciu lat niemal się nie zmienia. Kiedy pojawiają się nowe modne kierunki, oni nadal wracają do tych samych miejsc. Nie dlatego, że są konserwatywni. Po prostu wiedzą, że pewnych lokalizacji nie da się stworzyć od nowa. Eksperci od luksusowych wycieczek z biura CARTER stworzyli mała listę miejsc, do których nie tylko milionerzy mogą się udać.

Sardynia Colonna Pevero Hotel

Sardynia Colonna Pevero Hotel

Porto Cervo. Miasto zbudowane dla ludzi, którzy nie chcieli być widoczni

Historia Porto Cervo na Sardynii jest jedną z najbardziej niezwykłych historii europejskiej turystyki. Na początku lat sześćdziesiątych północna Sardynia była praktycznie nieznana. Nie było tu luksusowych hoteli, marin ani restauracji. Były za to granitowe skały, zatoki o kolorze Karaibów i niewielkie rybackie osady.

Książę Karim Aga Khan dostrzegł potencjał tego miejsca szybciej niż ktokolwiek inny. Kupił ogromne połacie wybrzeża i zaprosił najlepszych architektów z Włoch. Postawił jednak jeden warunek – Costa Smeralda nie mogła przypominać Cannes ani Monte Carlo.

Dlatego do dziś nie zobaczymy tam wysokich hoteli ani betonowych apartamentowców. Zabudowa wtapia się w krajobraz, dachy mają kolor lokalnego kamienia, a wiele willi jest praktycznie niewidocznych z morza. Właśnie ta dyskretna elegancja sprawiła, że Porto Cervo od sześćdziesięciu lat pozostaje jednym z ulubionych miejsc właścicieli superjachtów.

Dzisiaj w marinie można zobaczyć jednostki warte nawet kilkaset milionów euro, a wieczorem przy stolikach siedzą ludzie, których nazwisk często nie znajdziemy w gazetach. W świecie naprawdę dużych pieniędzy anonimowość jest bowiem cenniejsza niż rozpoznawalność.

Nie bez powodu właśnie Sardynia od lat znajduje się wśród najbardziej pożądanych kierunków wakacyjnych w Europie. To miejsce, którego nie udało się skomercjalizować do końca. 

Luksusowe wakacje na Sardynii to idealny pomysł dla najbardziej wymagających podróżników, którzy cenią wyjątkowe doznania i świetną kuchnię.

Porto Cervo - oaza luksusu i raj milionerów

Porto Cervo – oaza luksusu i raj milionerów

Saint-Tropez. Kurort, który od siedemdziesięciu lat jest… niemodny

Od ponad trzydziestu lat media regularnie ogłaszają koniec Saint-Tropez. Że jest zbyt drogie. Zbyt zatłoczone. Że wszyscy przenieśli się gdzie indziej.

A potem przychodzi lipiec i sierpień, a port ponownie wypełniają jedne z największych jachtów świata.

Dlaczego?

Bo Saint-Tropez nigdy nie było tylko plażą. To pewien styl życia. Rano targ na Place des Lices, popołudnie na Pampelonne, kolacja w niewielkiej restauracji ukrytej w bocznej uliczce, a wieczorem spacer po porcie. Właśnie ta niezmienna atmosfera powoduje, że wiele rodzin wraca tutaj od kilku pokoleń.

Co ciekawe, większość najdroższych rezydencji znajduje się poza centrum. Ich właściciele przyjeżdżają do miasta na kilka godzin, po czym znikają za wysokimi piniami i cyprysami. Dla nich największym luksusem jest możliwość wyboru – bycia w centrum wydarzeń albo całkowitego odcięcia się od świata.

Najlepszy hotel w Marbelli z oferty biura CARTER to legendarny Marbella Club Hotel, obejrzyjcie filmik

Marbella. Miasto, które przestało być wakacyjnym kurortem

Marbella jest często przedstawiana jako hiszpańska stolica luksusu. To prawda, ale jednocześnie ogromne uproszczenie.

Dzisiaj to przede wszystkim miejsce do życia. Wielu przedsiębiorców z Europy Północnej, właścicieli funduszy inwestycyjnych czy znanych sportowców spędza tutaj po kilka miesięcy w roku. Rano grają w golfa, po południu prowadzą spotkania online, a wieczorem jedzą kolację w restauracjach, które spokojnie mogłyby konkurować z najlepszymi lokalami Londynu czy Mediolanu.

Marbella oferuje coś, czego nie można kupić nawet za bardzo duże pieniądze – klimat pozwalający funkcjonować przez cały rok. Ponad trzysta słonecznych dni, świetna infrastruktura, lotnisko w Maladze oddalone o kilkadziesiąt minut oraz dostęp do jednych z najlepszych pól golfowych Europy sprawiają, że wielu gości traktuje Costa del Sol jak drugi dom.

St. Barth. Karaiby dla ludzi, którzy nie lubią masowej turystyki

Na Karaibach nie brakuje luksusowych hoteli, ale St. Barth od zawsze grało w innej lidze.

Nie znajdziemy tu wielkich kompleksów z tysiącem pokoi ani imprezowych kurortów. Dominują niewielkie hotele, prywatne wille oraz restauracje, które bardziej przypominają Lazurowe Wybrzeże niż tropikalne wyspy.

To miejsce od lat wybierają właściciele superjachtów. Nie dlatego, że jest najpiękniejsze. Na Karaibach pięknych wysp nie brakuje. Chodzi o atmosferę. Na St. Barth nikt nikomu niczego nie udowadnia. Można spotkać światowej sławy aktora siedzącego w klapkach przy tej samej kawiarni co lokalny rybak. I nikogo to nie dziwi.

St Barth wakacje w hotelu Rosewood Le Guanahani z Carter

St Barth wakacje w hotelu Rosewood Le Guanahani z Carter

Luksus zmienił definicję podrózowania

Jeszcze dwadzieścia lat temu liczyło się to, co było widać. Marmur. Kryształ. Złoto. Największy apartament.

Dzisiaj największym luksusem jest to, czego nie widać.

Brak tłumów. Dostęp do miejsc, których nie ma w przewodnikach. Prywatna kolacja na plaży. Rejs do zatoki, gdzie nie wpływają statki wycieczkowe. Możliwość zorganizowania lotu helikopterem zamiast wielogodzinnej podróży samochodem. Concierge, który załatwi stolik w restauracji z rocznym okresem oczekiwania.

To właśnie dlatego coraz więcej osób korzysta z wiedzy specjalistów zajmujących się wyłącznie podróżami premium. Nie chodzi o samą rezerwację hotelu, ale o doświadczenie, kontakty i znajomość miejsc, które trudno znaleźć w internecie.

Od ponad dwudziestu lat w takim modelu działa CARTER Luxury Travel. Firma specjalizuje się w projektowaniu indywidualnych podróży do najbardziej prestiżowych destynacji świata – od Costa Smeralda i Saint-Tropez, przez Marbellę i St. Barth, aż po prywatne wyspy Oceanu Indyjskiego, luksusowe safari w Afryce oraz rejsy najbardziej ekskluzywnymi statkami świata. To właśnie dzięki takiemu doświadczeniu wielu klientów odkrywa miejsca, o których wcześniej nawet nie słyszeli.

Wiecej informacji o powyższych kurortach i rezerwacja: 22 392 60 16/17, [email protected]

https://www.instagram.com/carter_luksusowe_wakacje/

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?