Strona główna
Podróże
Szlaki na Giewont, czyli jak zdobyć śpiącego rycerza

Szlaki na Giewont, czyli jak zdobyć śpiącego rycerza

Szlaki na Giewont, czyli jak zdobyć śpiącego rycerza

Planujesz wejść na Giewont i zastanawiasz się, który szlak będzie dla Ciebie najlepszy? W tym poradniku znajdziesz konkretny opis tras, trudności i czasu przejścia. Dzięki temu spokojnie zaplanujesz swoją wyprawę na Śpiącego Rycerza i unikniesz typowych pułapek.

Najważniejsze szlaki na Giewont – szybki przegląd

Szukasz krótkiej odpowiedzi, które szlaki na Giewont wybrać i ile to zajmie? Oto najpopularniejsze warianty z czasem wejścia (bez zejścia i bez kolejek przy łańcuchach):

  • Kuźnice – Kalatówki – Hala Kondratowa – Wyżnia Kondracka Przełęcz: około 3 h 20 min, trudność: średnia, technicznie najprostsza opcja,
  • Dolina Strążyska – Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Kondracka Przełęcz: około 3 h 15 min, trudność: dość wymagająca kondycyjnie i miejscami stroma,
  • Gronik – Dolina Małej Łąki – Kondracka Przełęcz: około 3 h 30 min, trudność: średnia, podejście długie i jednostajne,
  • Kasprowy Wierch – Kopa Kondracka – Wyżnia Kondracka Przełęcz: około 3 h, trudność: średnia, bardzo widokowa grań, mniejsze przewyższenie.

Do tego czasu musisz doliczyć zejście (zwykle 2–3 godziny) oraz ewentualne oczekiwanie przy łańcuchach, które w sezonie potrafi potrwać nawet godzinę.

Kim jest śpiący rycerz Giewont?

Na mapie Tatr nazwa Giewont oznacza cały masyw o długości około 2,7 km, a nie tylko pojedynczy wierzchołek. Tworzą go trzy szczyty: Wielki Giewont 1895 m n.p.m., Długi Giewont 1867 m i Mały Giewont 1728 m. To właśnie Wielki Giewont z krzyżem jest celem większości wycieczek i gdy turyści mówią „idę na Giewont”, zwykle mają na myśli ten szczyt.

Ciekawostką jest jego pozycja w Tatrach Zachodnich. Wielu uważa go za najwyższy szczyt tego pasma po polskiej stronie, ale wyższa jest mało wybitna Twarda Kopa 2026 m w grani Ciemniaka. Giewont wyróżnia za to monumentalna północna ściana opadająca do Doliny Strążyskiej oraz kształt przypominający zarys leżącego człowieka, widoczny z Zakopanego, Gubałówki czy Podhala.

Skąd wzięła się nazwa i przydomek?

Nazwę „Giewont” notowano już w XVI wieku. Prawdopodobnie pochodzi od niemieckiego słowa „Wand” oznaczającego skałę i mogła brzmieć pierwotnie „Gewand” – grupa skał lub „Gähwand” – stroma ściana. Inna koncepcja, którą lubił powtarzać Mariusz Zaruski, wiąże nazwę z dawnym góralskim rodem Giewontów, obecnym pod Tatrami do dziś.

Przydomek Śpiący Rycerz narodził się znacznie później i od razu chwycił. Z profilu masywu łatwo dostrzec głowę, tors i nogi postaci, a lokalna legenda opowiada o rycerzach śpiących w jaskiniach Giewontu. Mają się przebudzić, gdy Polska będzie zagrożona. Część tych jaskiń znamy z nazw: Studnia w Giewoncie, Jaskinia Śpiących Rycerzy czy Kozią Grota w Dolinie Strążyskiej.

Krzyż na Giewoncie

Krzyż na Giewoncie o wysokości 17,5 metra stanął na szczycie w 1901 roku. Inicjatorem był zakopiański ksiądz Kazimierz Kaszelewski, a 400 stalowych elementów konstrukcji o łącznej wadze około 1819 kg trzeba było wnieść na plecach. Najpierw dotarły koleją z Krakowa do Zakopanego, potem końmi na Halę Kondratową, a ostatni odcinek pokonało około 500 górali ochotników.

Dziś krzyż jest jednym z najważniejszych symboli polskich Tatr, ale w czasie burzy zamienia się w groźny przewodnik dla piorunów. W 2019 roku podczas gwałtownej nawałnicy wyładowania w rejonie krzyża spowodowały śmierć 4 osób, a ponad 150 turystów zostało rannych. Od tamtej tragedii ratownicy jeszcze mocniej podkreślają, jak ważne jest śledzenie prognoz.

Jak przygotować się na szlak na Giewont?

Giewont uchodzi za „łatwy” szczyt, ale statystyki mówią co innego. To jedna z najtragiczniejszych gór w polskich Tatrach, gdzie zginęło już ponad 70 osób. Źródłem kłopotów jest połączenie stosunkowo prostej trasy, wielkiego ruchu, łańcuchów pod szczytem oraz gwałtownych zmian pogody.

Wejście nie wymaga sprzętu wspinaczkowego, ale wymaga rozsądku, kondycji i oswojenia z ekspozycją. Ostatnie około 100 metrów podejścia prowadzi po skalnych półkach ubezpieczonych łańcuchami, a skała w wielu miejscach jest mocno wyślizgana.

Kondycja i doświadczenie

Sama wycieczka na Giewont zajmuje od około 6 do 7 godzin marszu w dwie strony, w zależności od wariantu. Suma przewyższeń przekracza nierzadko 800–1000 metrów, więc przyda się dobra wydolność i przyzwyczajenie do kilkugodzinnego chodzenia po górach. Dla osoby, która wychodzi w Tatry raz w roku, szlak potrafi okazać się zaskakująco męczący.

Dla dzieci Giewont zwykle poleca się od wieku mniej więcej 10+, przy założeniu, że wcześniej chodziły po górskich ścieżkach. Istotne jest nie tylko tempo marszu, ale też odporność na lęk wysokości. Jeśli ktoś ma silny strach przed przepaścią, ekspozycja pod wierzchołkiem będzie bardzo niekomfortowa.

Sprzęt i ubranie

Na szlaku dominują kamienie i skalne stopnie, dlatego nie idź tam w miejskich trampkach. Potrzebne są solidne buty trekkingowe z grubą podeszwą i dobrą przyczepnością. Na śliskiej skale, szczególnie po deszczu, to one często decydują o bezpieczeństwie.

Plecak powinien zmieścić warstwową odzież, bo wiatr na Wyżniej Kondrackiej Przełęczy i samym szczycie potrafi być bardzo chłodny nawet latem. Niezbędny jest też zapas wody i jedzenia, ponieważ między Kuźnicami, Doliną Małej Łąki a Doliną Strążyską jedyne schronisko na trasie stoi na Hali Kondratowej.

Wstęp na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatny – przed wejściem na szlak trzeba kupić bilet wstępu, stacjonarnie lub online. Na wszystkich ścieżkach obowiązuje całkowity zakaz wprowadzania psów, co trzeba uwzględnić, planując wycieczkę z czworonogiem.

Gdzie zaparkować samochód?

Jeśli jedziesz w Tatry autem, wcześniej zaplanuj miejsce postoju. Dla szlaków z Kuźnic najlepiej sprawdzają się parkingi przy ulicy Bronisława Czecha, skąd łatwo podjechać busem do Kuźnic. Dla wariantu z Doliny Strążyskiej wygodne są parkingi przy ulicy Strążyskiej, zlokalizowane tuż przy wlocie doliny.

Pogoda i pora wyjścia

Burze w Tatrach najczęściej tworzą się po południu. Dlatego na szlak na Giewont najlepiej wyruszyć o świcie, tak by około 7:00–8:00 być już w drodze. Wczesny start oznacza mniejszy tłok przy łańcuchach i większą szansę na bezpieczny powrót przed załamaniem pogody.

Jeśli na niebie pojawiają się ciemne chmury, słychać pierwszy grzmot albo aplikacje burzowe pokazują zbliżające się wyładowania, dobrym rozwiązaniem jest zawrócenie. W okolicy krzyża, metalowych łańcuchów i mokrej skały ryzyko jest zbyt duże, by liczyć na szczęście.

Giewont przy dobrej pogodzie daje wspaniałe widoki, ale przy burzy staje się jedną z najbardziej niebezpiecznych gór w polskich Tatrach.

Giewont zimą – jak się przygotować?

Zimą Giewont zmienia się w zupełnie inną górę. Śnieg i lód przykrywają oznaczenia, łańcuchy pod kopułą szczytową bywają zasypane, a fragmenty letniego szlaku prowadzą terenami o podwyższonym zagrożeniu lawinowym.

Na takie wyjście potrzebne są raki, a nie same „turystyczne raczki”, do tego czekan oraz zestaw lawinowy (detektor, sonda, łopata). Sprzęt trzeba umieć obsłużyć – samo posiadanie nic nie da, jeśli dojdzie do poślizgnięcia lub zejścia lawiny.

Typowe podejście z Hali Kondratowej na przełęcz zimą często nie trzyma się dokładnie letniej ścieżki. Zależnie od warunków ślad może prowadzić na przełęcz bezpieczniejszym wariantem – na przykład jednym z żlebów na południowych stokach, takich jak Krówski Żleb, by ominąć najbardziej zagrożone lawinowo fragmenty.

Czas przejścia rośnie w porównaniu z latem, często nawet o kilka godzin. Krótszy dzień, mróz, wiatr i mniejsza liczba turystów sprawiają, że trzeba dużo uważniej analizować prognozy i aktualny komunikat lawinowy. Zimowe wejście to propozycja dla osób z doświadczeniem w Tatrach w śnieżnych warunkach – szlak nie jest wtedy „łatwą” wycieczką widokową.

Który szlak na Giewont wybrać?

Wariant szlaku Czas wejścia Dystans / przewyższenie
Kuźnice – Hala Kondratowa – Kondracka Przełęcz ok. 3 h 20 min ok. 5,9 km / ok. 877 m
Dolina Strążyska – Przełęcz w Grzybowcu ok. 3 h 15 min ok. 6 km / ok. 1014 m
Gronik – Dolina Małej Łąki – Kondracka Przełęcz ok. 3 h 30 min ok. 6 km / ok. 980 m
Kasprowy Wierch – Kopa Kondracka – Kondracka Przełęcz ok. 3 h ok. 6,3 km / ok. 580 m

Szlak przez Przełęcz w Grzybowcu jest zamknięty od 1 grudnia do 15 maja ze względu na ochronę przyrody i zagrożenie lawinowe.

Wszystkie turystyczne drogi na Giewont spotykają się w jednym miejscu: na Wyżniej Kondrackiej Przełęczy 1765 m n.p.m.. Stamtąd niebieski szlak prowadzi już na sam szczyt. Różnice między wariantami dotyczą przede wszystkim długości, przewyższenia oraz liczby turystów po drodze.

Dla wielu osób najlepsze będzie proste wejście z Kuźnic przez Kalatówki i Halę Kondratową. Inni wolą ambitniejszą pętlę, na przykład połączenie Doliny Strążyskiej na wejście i Doliny Małej Łąki na zejście, albo całodniową grań Czerwonych Wierchów zakończoną atakiem na Śpiącego Rycerza.

Szlak z Kuźnic przez Halę Kondratową

To najpopularniejszy i najprostszy technicznie szlak na Giewont z Kuźnic. Prowadzi niebieskimi znakami przez Kalatówki, polanę z hotelem górskim, a potem przez las na Halę Kondratową.

Stoi tam schronisko PTTK na Hali Kondratowej – jedno z mniejszych w Tatrach, które po niedawnym remoncie zyskało odświeżone wnętrza i lepszy standard. To świetne miejsce na przerwę przed długim podejściem.

Powyżej Hali Kondratowej zaczyna się bardziej strome, kamienne podejście na Kondracką Przełęcz. Ścieżka jest dobrze wydeptana, bez trudności technicznych, ale monotonne zakosy potrafią dać w kość. Nagrodą jest szeroka panorama Tatr Zachodnich i świetny widok na Giewont z boku, od strony Kondrackiej Kopy.

Trasa z Doliny Strążyskiej

Wejście z Doliny Strążyskiej to propozycja dla osób, które lubią połączyć spacer doliną z konkretnym podejściem. Początkowo czerwony szlak prowadzi wygodną drogą wzdłuż Potoku Strążyskiego, aż na Polanę Strążyską z widokiem na północną ścianę Giewontu. Krótki wypad do wodospadu Siklawica dodaje tej opcji uroku.

Prawdziwe podejście zaczyna się za polaną. Ścieżka stromieje, zakosami wznosi się przez Przełęcz w Grzybowcu i wychodzi powyżej lasu w bardziej skalny teren. Dalej prowadzi trawersem stoków Małego Giewontu, miejscami nad stromymi trawiasto‑skalnymi zboczami opadającymi do Doliny Małej Łąki.

Odcinek czerwonego szlaku między Przełęczą w Grzybowcu a Wyżnią Kondracką Przełęczą jest zamknięty od 1 grudnia do 15 maja z powodu zagrożenia lawinowego i ochrony przyrody. Wiosną przy zalegających płatach śniegu nawet po otwarciu szlaku poślizgnięcie mogłoby skończyć się groźnym zjazdem w dół.

Wejście przez Dolinę Małej Łąki

Szlak z Gronika przez Dolinę Małej Łąki bywa zaskakująco spokojny, mimo że sama dolina uchodzi za jedną z najładniejszych w Tatrach. Po mniej więcej godzinie od wejścia dociera się na rozległą Wielką Polanę Małołącką, z której znakomicie widać Czerwone Wierchy i ściany Wielkiej Turni.

Dalsza część prowadzi przez las i kamienisty Głazisty Żleb na Kondracką Przełęcz. Ten wariant wielu turystów wybiera jako zejście w pętli: wejście od Doliny Strążyskiej lub Kuźnic, a powrót właśnie Doliną Małej Łąki. Podejście od tej strony jest dość strome i jednostajne, więc dla początkujących często przyjemniejsze okazuje się przejście go w dół.

Szlak na Giewont przez Czerwone Wierchy

Jeśli masz dobrą formę i cały dzień do dyspozycji, możesz połączyć Giewont z Czerwonymi Wierchami. Popularna jest trasa z Kir przez Ciemniak, Krzesanicę, Małołączniak i Kopę Kondracką, a dopiero potem zejście na Kondracką Przełęcz i wejście na Giewont. To około 10 godzin marszu i blisko 19 km w pętli.

Łagodniejszym wariantem graniowym jest przejście z Kasprowego Wierchu przez Goryczkową Czubę i Kopę Kondracką. Można wejść pieszo lub wjechać kolejką na Kasprowy, a następnie w około 3 godziny dojść na Giewont. Ten odcinek zapewnia długie widokowe fragmenty, miejscami z lekką ekspozycją i świetnym wglądem w obie strony Tatr.

Dla ułatwienia wyboru możesz powiązać typ szlaku ze swoim doświadczeniem i oczekiwaniami:

  • rodzinom i osobom mniej doświadczonym najczęściej służy szlak z Kuźnic przez Kalatówki i Halę Kondratową,
  • miłośnicy widokowych pętli chętnie łączą Dolinę Strążyską na wejście i Dolinę Małej Łąki na zejście,
  • osoby średniozaawansowane często stawiają na kombinację Kasprowy Wierch – Kopa Kondracka – Giewont,
  • bardzo wytrenowani turyści wybierają długi dzień przez cztery Czerwone Wierchy i dopiero potem atak na Śpiącego Rycerza.

Jak wygląda finałowe wejście na Giewont?

Ostatni odcinek z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na szczyt ma około 400 metrów długości. Pierwsze minuty to wygodne kamienne schody, po których szlak szybko nabiera wysokości. Po chwili pojawia się tablica informująca o ruchu jednokierunkowym: wejście prowadzi prawą stroną kopuły szczytowej, zejście lewą.

Odcinek jednokierunkowy zaczyna się na wysokości około 1843 m n.p.m.. Od tego miejsca trzeba iść zgodnie z wyznaczonym kierunkiem, bo przy dużym tłoku mijanie się „pod prąd” może być zwyczajnie niebezpieczne.

Trudniejszy fragment, zwykle odczuwalny jako najbardziej emocjonujące 100 metrów, to wąskie półki skalne i płyty ubezpieczone nowymi łańcuchami. Skała jest gładka, więc na mokro lub przy tłumie trzeba skupić się na każdym kroku. Po tragedii z 2019 roku całą linię łańcuchów wymieniono na nowe, ale nie zmienia to faktu, że na śliskiej skale wciąż najważniejsza jest technika stawiania kroków.

Sam odcinek z łańcuchami trwa kilka–kilkanaście minut, natomiast kolejka do niego potrafi zająć godzinę lub więcej w środku sezonu.

Na szczycie przestrzeń jest ograniczona. Północna ściana Giewontu opada niemal pionowo w stronę Zakopanego, dlatego nie warto zbliżać się do krawędzi dla „lepszego zdjęcia”. Widok obejmuje całe Podhale, Babią Górę, Gorce oraz imponującą panoramę Tatr Wysokich i Zachodnich, w tym wyraźnie widoczne Czerwone Wierchy.

Jak bezpiecznie wrócić z Giewontu?

Wbrew pozorom większość wypadków zdarza się nie podczas wejścia, ale właśnie w czasie zejścia. Zmęczenie, pośpiech i złudne poczucie „mamy to już za sobą” potrafią rozluźnić czujność. Na Giewoncie dochodzi do tego śliska skała i częste próby skracania drogi poza znakowanymi ścieżkami.

Bezpieczny powrót zaczyna się jeszcze na szczycie. Trzeba spokojnie włączyć się w jednokierunkowy ruch zejściowy, korzystać z łańcuchów tam, gdzie rzeczywiście pomagają, i dać sobie czas na każdy krok. Dopiero po powrocie na Wyżnią Kondracką Przełęcz przychodzi moment na decyzję, którym szlakiem schodzisz do doliny.

Zejście oficjalnymi szlakami

Najprościej po zejściu z wierzchołka wrócić do miejsca, z którego zaczęło się podejście. Ale turyści często wolą przejść Giewont w pętli, by zobaczyć więcej niż jedną dolinę. Połączenie Dolina Strążyska – Wyżnia Kondracka Przełęcz – Dolina Małej Łąki daje około 6,5 godziny marszu i piękne widoki praktycznie przez cały dzień.

Inną opcją jest start z Kuźnic przez Halę Kondratową, wejście na Giewont, a potem zejście przez Grzybowiec do Doliny Strążyskiej lub w stronę Sarniej Skały. Ważne, by czas powrotu planować tak, żeby doliny osiągnąć jeszcze za dnia, szczególnie gdy nie masz czołówki i nie czujesz się pewnie po zmroku.

Przy wyborze wariantu powrotu warto uwzględnić kilka punktów, które realnie wpływają na bezpieczeństwo:

  • stan zmęczenia – długie zejście przez Czerwone Wierchy po całym dniu może okazać się ponad siły,
  • prognozę pogody – jeśli rośnie ryzyko burzy, najlepiej wybrać najkrótszą drogę w dół,
  • godzinę – im później, tym bardziej rozsądny staje się prosty powrót do Kuźnic lub Gronika,
  • gęstość ruchu – czasem warto uciec z najbardziej obleganego wariantu na spokojniejszy szlak do Doliny Małej Łąki.

Czego unikać?

Najgroźniejszą pokusą na Giewoncie są „skróty”. Żleb Szczerby między Wielkim a Długim Giewontem czy Żleb Kirkora opadający z Giewonckiej Przełęczy w stronę Doliny Strążyskiej wyglądają z góry na szybkie obejście tłumów. W praktyce to teren dla osób z doświadczeniem wspinaczkowym i odpowiednim sprzętem.

Co roku ratownicy TOPR wyciągają z tych miejsc turystów, którzy uwierzyli, że „byle zejść trochę trawą, a potem już będzie łatwo”. Trawiaste płyty nad przepaścią, kruche skały i brak możliwości wycofu zamieniają taki skrót w pułapkę. Bezpieczna droga z Giewontu zawsze prowadzi oznakowanym szlakiem na Wyżnią Kondracką Przełęcz, a dalej do Kuźnic, Doliny Strążyskiej lub Małej Łąki.

Na Giewoncie największym zagrożeniem bywa nie sama trudność szlaku, lecz lekceważenie oznaczeń, prognoz oraz własnych ograniczeń.

Na masyw Giewontu składają się: Mały Giewont 1728 m, Wielki Giewont 1895 m, gdzie stoi krzyż oraz Długi Giewont 1867 m, który tworzy grań o długości około 1300 m. To jeden z najbardziej charakterystycznych widoków w polskich Tatrach – i jedna z gór, które najbardziej wymagają rozsądnego podejścia.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Ile czasu zajmuje wejście na Giewont różnymi szlakami?

Wejście na Giewont zajmuje zwykle około 3–3,5 godziny w jedną stronę, w zależności od wybranej trasy, a zejście dodaje zwykle 2–3 godziny. Trzeba też liczyć z możliwym oczekiwaniem przy łańcuchach, które w sezonie może trwać nawet godzinę.

Który szlak na Giewont jest najłatwiejszy dla rodzin i początkujących?

Najprostszy technicznie wariant prowadzi z Kuźnic przez Kalatówki i Halę Kondratową. To popularna trasa o umiarkowanej trudności i dobrze utrzymanej ścieżce.

Czy wejście na Giewont wymaga sprzętu wspinaczkowego?

Latem specjalny sprzęt wspinaczkowy nie jest potrzebny, ale trzeba być przygotowanym na ekspozycję i ostatnie 100 metrów po łańcuchach. Zimą natomiast wymagane są raki, czekan i zestaw lawinowy oraz umiejętność ich użycia.

Jak bezpiecznie zaplanować wyjście pod względem pogody i godziny?

Najlepiej wyruszyć o świcie, by uniknąć popołudniowych burz i kolejek przy łańcuchach. Jeśli pojawią się burzowe oznaki jak grzmoty czy ciemne chmury, należy zawrócić.

Co to jest „Śpiący Rycerz” i skąd ta nazwa?

„Śpiący Rycerz” to przydomek masywu Giewont, którego kształt z profilu przypomina leżącą postać. Legenda mówi o rycerzach śpiących w jaskiniach, którzy obudzą się w razie zagrożenia kraju.

Na co zwrócić uwagę podczas finałowego odcinka na szczyt?

Ostatnie 400 metrów obejmują wąskie skalne półki zabezpieczone łańcuchami i fragment jednokierunkowy, gdzie wejście i zejście odbywa się oddzielnie. Skała bywa śliska, więc trzeba uważać i iść zgodnie z ruchem.

Gdzie najlepiej zaparkować przed wejściem na Giewont?

Dla szlaków z Kuźnic wygodniejsze są parkingi przy ul. Bronisława Czecha, skąd można podjechać busem do Kuźnic. Przy dolinie Strążyskiej najbliższe są parkingi przy ul. Strążyskiej przy wlocie doliny.

Jakie są główne przyczyny wypadków na Giewoncie i czego unikać?

Wypadki często zdarzają się podczas zejścia z powodu zmęczenia, pośpiechu i schodzenia poza znakowane trasy. Należy unikać „skrótów” przez żleby i zawsze trzymać się oznakowanych szlaków.

Redakcja azpomorze.pl

Zespół redakcyjny azpomorze.pl z pasją odkrywa uroki turystyki na Pomorzu i dzieli się nimi z naszymi czytelnikami. Kochamy podróże i chcemy pokazać, jak łatwo można odkrywać piękno regionu. Sprawiamy, że planowanie wyjazdów staje się proste i przyjemne!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?