Wielki Młyn w Gdańsku to jeden z najważniejszych zabytków techniki średniowiecznej w Europie i dziś siedziba Muzeum Bursztynu z ponad tysiącem eksponatów. Zwiedzisz tu gotyckie wnętrza, poznasz historię potężnego młyna z 18 kołami wodnymi i zobaczysz największą na świecie bryłę bursztynu o wadze 68 kg. Jeśli szukasz miejsca, które łączy historię Gdańska, przemysł, technikę i sztukę, to właśnie ten adres – ul. Wielkie Młyny 16. Warto poświęcić kilka godzin na wizytę i spokojny spacer wokół Wyspy Młyńskiej.
Gdzie znajduje się Wielki Młyn i jak wygląda dziś?
Gotycki gmach stoi na Wyspie Młyńskiej, utworzonej przez rozdzielony Kanał Raduni, tuż przy gdańskim Starym Mieście. Od wschodu przylega do ul. Wielkie Młyny, od północy graniczy ze skwerem Heweliusza, a od zachodu z Domem Młynarza. To masywna ceglana bryła o wymiarach 41 m długości, 26 m szerokości i 26 m wysokości, przykryta ogromnym dwuspadowym dachem z trzema rzędami lukarn – znak rozpoznawczy tego fragmentu miasta.
Od strony wschodniej do głównej bryły dolega aneks dawnej piekarni z wysokim kominem, który wyprowadzono na szczytową ścianę młyna. Wzdłuż dłuższych boków biegną murowane koryta Kanału Raduni – w średniowieczu to właśnie tu pracowały koła wodne. Od 1968 r. obiekt widnieje w rejestrze zabytków jako Wielki Młyn – nr rej. 270 z 14.06.1968, a dziś pozostaje pod opieką Narodowego Instytutu Dziedzictwa.
Wnętrze nie odtwarza już oryginalnej drewnianej konstrukcji z setkami belek i słupów. Zamiast rekonstrukcji zdecydowano się na nowoczesną aranżację – na dwóch głównych kondygnacjach zorganizowano przestrzeń wystawienniczą wokół jednoprzestrzennego holu, eksponując zachowane gotyckie mury oraz odkrycia archeologiczne. Kubatura budynku wynosi 14,8 tys. m³, a powierzchnia użytkowa ok. 2,3–2,5 tys. m², co daje wrażenie naprawdę dużej, otwartej przestrzeni.
Jaką rolę pełnił Wielki Młyn w średniowieczu?
Od momentu wzniesienia około 1350 r. przez Krzyżaków był to olbrzymi zakład przemysłowy – jak na XIV wiek wręcz gigantyczny. Młyn napędzała woda doprowadzona Kanałem Raduni, a urządzenia mielące pracowały dzięki systemowi kół i przekładni. Początkowo funkcjonowało tu prawdopodobnie dwanaście kół nasiębiernych, później – po rozbudowie – aż 18 kół wodnych o średnicy 5 m, po dziewięć z każdej strony budynku. Co szesnasty worek zboża oddawany do przemiału przypadał miastu jako mlewne 1/16 – obowiązkowa danina zbożowa.
Budynek łączył kilka funkcji: był młynem z ustawionymi w dwóch kondygnacjach żarnami, rozległym spichlerzem oraz piekarnią. Nad urządzeniami młyńskimi mieściło się sześć kondygnacji magazynowych na zboże i mąkę. Ziarno trafiało tu głównie od gdańskich piekarzy i browarników – żyto i pszenicę mielono na chleb, a jęczmień na słód. W latach 1603–1604 przemielono 4900 ton żyta i 1228 ton pszenicy, co pokazuje skalę produkcji w czasach, gdy transport odbywał się wozami i na statkach rzeczno-morskich.
Na co dzień pracą zakładu kierował mistrz młyński (Mühlmeister) z ramienia konwentu krzyżackiego. Podlegał mu werkmistrz i rozbudowany personel – w 1471 r. było to 21 stałych pracowników, od młynarzy żyta i słodu po obsługę śluz, wag i kuchnię, a nawet osobę zajmującą się trzodą. W tym samym czasie wprowadzono zakaz wstępu klientom do wnętrza obiektu, przemiał prowadzili wyłącznie zatrudnieni pracownicy. Zapłata za korzystanie z zakładu miała formę zarówno pieniężną – Molepfennik, jak i zbożową – wspomniane mlewne.
Młyn był związany z polityką i finansami Gdańska. W 1410 r. król Władysław Jagiełło przyznał Głównemu Miastu prawo do połowy dochodów z obiektu, a w 1454 r. król Kazimierz Jagiellończyk nadał młyn miastu na stałe. Przejęcie budowli przez gdańszczan 5 lutego tego roku stało się zresztą bezpośrednim zapalnikiem wojny trzynastoletniej z Zakonem.
Jak działał napęd wodny Wielkiego Młyna?
Cały kompleks opierał się na precyzyjnym wykorzystaniu wody. Kanał Raduni rozdzielono tak, by jego odnogi opływały budynek z obu stron, tworząc dwa równoległe ciągi kół wodnych. Średniowieczni budowniczowie stanęli przed prozaicznym problemem: po prostu brakowało miejsca, aby wszystkie koła ustawić w jednym rzędzie. Dlatego umieszczono je naprzemiennie – raz bliżej, raz dalej ściany – wciąż utrzymując ich średnicę na poziomie 5 m.
Każde koło łączyło się z walcem transmisyjnym, który przekazywał energię na parę kamieni młyńskich. Dolny głaz, tzw. „leżak”, pozostawał nieruchomy, a górny, czyli „biegun”, obracał się i rozcierał ziarno. Gdy w czasie oblężeń lub silnych mrozów dopływ wody do kanału był odcinany, uruchamiano rezerwowy młyn kieratowy (koński), stojący nad Radunią niedaleko dzisiejszego Małego Młyna. Dzięki temu miasto miało zapewniony przemiał nawet w najtrudniejszych warunkach.
Jak zmieniała się technika młyna do XIX wieku?
Do początku XIX stulecia Wielki Młyn opierał się na napędzie wodnym i żarnach, ale liczba pracujących kół rosła – przed 1471 r. do osiemnastu. Od 1806 r. utrzymywano tu jeszcze przymus mlewny, nakazujący mielić zboże właśnie w tym miejscu i oddawać 1/16 partii ziarna. W XIX wieku nastąpiła modernizacja. Radca Jacob Witt, dzierżawca od 1836 r., wprowadził taśmociągi do transportu zboża i mąki, inspirując się tzw. amerykańskim systemem produkcji.
Prawdziwy skok technologiczny przyniósł rok 1880, kiedy zamiast kół zainstalowano turbiny wodne napędzające walce mielące ziarno. Stare drewniane koła od tego momentu „stały i niszczały”, a wydajność zakładu wystrzeliła – tuż przed II wojną światową produkcja sięgała 200 ton mąki dziennie. W 1894 r. odrestaurowano także mury i wyremontowano komin piekarni, a firma Bartels & Co – dzierżawca po 1874 r. – zatrudniała od 101 osób w 1893 do 120 pracowników w 1908 r.
Jak Wielki Młyn przetrwał wiek XX?
Zakład pracował nieprzerwanie do 1945 r., kiedy w wyniku działań wojennych spłonął. Ocalały ceglane mury obwodowe, ale zawalił się zachodni szczyt, dach i wszystkie urządzenia. W latach 1947–1951 zabezpieczono ruiny, a następnie – według projektu Józefa Chrzanowicza, opartego na inwentaryzacji Konrada Steinbrechta – w latach 1962–1965 przeprowadzono odbudowę. Zastosowano stalową więźbę dachową, zlikwidowano część ostrołukowych portali wejściowych i przekształcono wschodni aneks piekarni, przebijając w nim nowe okna.
Po rekonstrukcji budynek szukał swojej funkcji. W lipcu 1962 r. otwarto w nim wystawę „Polska na morzu 1945–1962”, przygotowaną na obchody tysiąclecia państwa. Później odbywały się tu targi zaopatrzeniowe i przemysłowe, wystawy, w tym pokaz róż w 1963 r. W 1964 obiekt przejęło Biuro Obrotu Maszynami i Surowcami (BOMIS), organizując magazyny, giełdy towarowe i handel materiałami niepełnowartościowymi. W przyziemiu urządzono skansen archeologiczny z oryginalnym „leżakiem” – kamieniem dolnym dawnego żarna.
Lata 80. to z kolei czas bardziej rozrywkowy – w murach młyna działała dyskoteka i odbywały się przedstawienia, w tym głośna „Sprawa Dantona” w reżyserii Andrzeja Wajdy wystawiona przez Teatr Wybrzeże w 1980 r. Po 1993 r. – już po dużej przebudowie zaprojektowanej przez Elżbietę Ratajczak-Piątkowską – powstał tu trzypoziomowy dom handlowy o powierzchni użytkowej 2300 m² i 72 stoiskach. Handel stopniowo jednak zamierał, a we wrześniu 2016 r. ostatni kupcy zrezygnowali z dzierżawy.
Jak doszło do powstania Muzeum Bursztynu w Wielkim Młynie?
19 grudnia 2016 r. obiekt przejęło Muzeum Gdańska, planując przeniesienie tu ciasno ulokowanego wcześniej Muzeum Bursztynu z dawnej Katowni. Nowa siedziba dawała prawie trzykrotnie większą powierzchnię ekspozycyjną – blisko 2,5 tys. m². Pierwszy etap adaptacji, wart 4,3 mln zł, ruszył po podpisaniu umowy 21 listopada 2018 r. Obejmował wymianę dachu z lat 60., wyburzenie współczesnych ścian działowych, usunięcie boksów handlowych i przestarzałych instalacji.
Równolegle realizowano projekt „Połączeni bursztynem”, współtworzony z Muzeum Światowego Oceanu w Królewcu. Jego wartość sięgnęła ok. 2,3 mln euro, z czego ponad 1,3 mln euro trafiło do Gdańska na stworzenie nowej ekspozycji. W 2019 r. ogłoszono przetarg na instalacje energetyczne i teletechniczne, a 25 czerwca 2020 podpisano umowę na II etap termomodernizacji Wielkiego Młyna – kompleksową przebudowę, adaptację i prace konserwatorskie o wartości 22,8 mln zł. Całkowity koszt inwestycji zamknął się w kwocie 33,5 mln zł.
W trakcie prac w 2020 r. archeolodzy natrafili na dwa fragmenty kamiennego żarna, celowo uszkodzone w czasie powojennej adaptacji pod instalację elektryczną, oraz nowożytne podpisy – swoiste „graffiti” dawnych robotników.
Współczesne Muzeum Bursztynu nie tylko opowiada o żywicy sprzed milionów lat, ale też odsłania oryginalne elementy techniczne Wielkiego Młyna – od „leżaka” po ślady pracy dawnych młynarzy.
Jak zwiedzać Muzeum Bursztynu w Wielkim Młynie?
Od 2021 r. w gotyckiej bryle działa nowa siedziba Muzeum Bursztynu, formalnie otwarta w lipcu 2021 r. Zwiedzającym udostępniono trzy poziomy, każdy z nieco innym charakterem. Obiekt jest w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością ruchu i słuchu – windy, podjazdy i rozwiązania multimedialne ułatwiają poruszanie się po budynku i odbiór treści.
Co znajduje się na poszczególnych kondygnacjach?
Organizacja przestrzeni jest prosta, dzięki czemu łatwo zaplanować wizytę:
- Parter to strefa wejścia – kasa biletowa oraz sklep z wyrobami bursztynniczymi. Na około 200 m² zgromadzono tu kilkanaście tysięcy drobnych przedmiotów, a kupujący mają gwarancję, że użyty bursztyn bałtycki jest naturalny i zweryfikowany przez muzealników.
- Na I piętrze poznasz historię Wielkiego Młyna i przejdziesz do bloku „bursztyn w przyrodzie” – tzw. bursztynowego lasu. Multimedialna ścieżka pokazuje, czym jest bursztyn, jak powstaje, jakie kryje inkluzje, jakie ma właściwości i jak wyglądały metody jego pozyskiwania, w tym „bursztynowa apteka”, czyli dawne zastosowania medyczne.
- II piętro poświęcono roli bursztynu w kulturze. To tu znajduje się część artystyczna zbiorów – dzieła dawnych i współczesnych mistrzów, biżuteria, rzeźba i okazy o wyjątkowej historii.
- W przyziemiu zachowano charakter skansenu archeologicznego – zobaczysz m.in. żarna i wspomniany kamień „leżak”, które przypominają o pierwotnej funkcji budynku.
Jakie eksponaty warto zobaczyć w pierwszej kolejności?
Największym magnesem jest największy na świecie okaz bursztynu o wadze 68 kg, pochodzący z indonezyjskiej Sumatry. Zaraz obok niezwykłe wrażenie robi rzeźba „Akt kobiecy wg A. Rodina” – największa na świecie figura wyrzeźbiona w jednej bryle bursztynu ważącej 2,5 kg. W części historycznej zobaczysz m.in. słynny komplet „Waza dla Stalina” z 1900 r., prezentowany kiedyś na Wystawie Światowej w Paryżu.
Warto zatrzymać się przy gdańskich znaleziskach archeologicznych – niezwykle subtelnym różańcu odnalezionym w krypcie św. Mikołaja czy kompletach biżuterii z wykopalisk miejskich. Duże zainteresowanie budzą też szachy z 1690 r., których szacunkowa wartość sięga 2,4 mln zł. To przykład, jak bursztyn w XVII wieku łączono ze szlachetnymi metalami, tworząc luksusowe przedmioty użytkowe.
Muzeum prezentuje ponad 1000 eksponatów, a całe zbiory bursztynu Muzeum Gdańska uchodzą za jedne z najważniejszych na świecie – od naturalnych brył, przez inkluzje, po wirtuozerskie dzieła sztuki.
Jak kupić bilety i ile osób może wejść do środka?
Wejściówki można kupić na dwa sposoby: sprzedaż online prowadzona jest przez serwis muzeum, a w kasie budynku przygotowano pulę dla osób, które nie korzystają z internetu, w tym seniorów:
- sprzedaż internetowa – wybierasz konkretny dzień i godzinę wejścia,
- sprzedaż w kasie Muzeum Bursztynu – przeznaczona szczególnie dla seniorów i osób wykluczonych cyfrowo,
- dziennie przewidziano 230 biletów dostępnych w kasie,
- na każdą pełną godzinę przypada 30 miejsc, co pozwala uniknąć nadmiernego tłoku na wystawach.
Jakie atrakcje czekają wokół Wielkiego Młyna?
Wyjście z muzeum nie kończy zwiedzania. Sam budynek jest otoczony ciekawymi obiektami i przestrzeniami publicznymi, które warto „wpleść” w spacer. Tuż obok, po drugiej stronie ulicy, stoi Mały Młyn – dawny spichlerz przy ul. Rajskiej 2, często błędnie identyfikowany jako samodzielny młyn. Obecnie mieści się tam Dom Wędkarza, użytkowany przez okręg gdański Polskiego Związku Wędkarskiego.
Od zachodu przylega Dom Młynarza – rekonstrukcja dawnego domu cechowego młynarzy, odtworzona w 1997 r. według projektu Stanisława Michela. Dziś pełni funkcję restauracyjno-hotelową, ale nawiązuje bryłą do historycznej zabudowy nad kanałem. Kilka kroków dalej zaczyna się teren skweru Heweliusza, idealny na chwilę odpoczynku z widokiem na wielki gotycki dach.
Fontanna przy Wielkim Młynie
Od 8 sierpnia 2014 r. dodatkową ozdobą przestrzeni miejskiej jest fontanna przy północnej elewacji. Koszt jej budowy wyniósł 2 mln zł, a forma nawiązuje do dawnych kaskad wodnych tworzonych przez spiętrzone wody Kanału Raduni przy młynie. Zastosowano tu system cienkiego lustra wody, w którym odbija się otoczenie – nocą wzbogacony o kolorową iluminację. To pierwsza realizacja tego typu w Polsce i bardzo popularny plener fotograficzny.
Czy Wielki Młyn jest dobrą atrakcją na niepogodę i dla dzieci?
Muzeum pracuje cały rok – ekspozycje znajdują się wewnątrz, więc wizyta sprawdza się zarówno w upalne lipcowe popołudnie, jak i w deszczowy listopadowy dzień. Obiekt jest oznaczany w przewodnikach jako atrakcja płatna, całoroczna, dostępna dla wózków i dobra „na niepogodę”. Dzieci przyciągają przede wszystkim multimedia bursztynowego lasu, ogromne bryły żywicy oraz modele dawnych urządzeń młyńskich.
Dla rodzin ciekawa bywa też trasa łączona – wejście do Muzeum Bursztynu, spacer wzdłuż Kanału Raduni między Wielkim a Małym Młynem i krótka przerwa przy fontannie. Taki zestaw pozwala w niecałe dwie godziny pokazać młodszym zwiedzającym zarówno techniczną stronę średniowiecznego Gdańska, jak i historię bursztynu od naturalnych żywic po nowoczesne wzornictwo.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie znajduje się Wielki Młyn i jak wygląda z zewnątrz?
Stoi na Wyspie Młyńskiej przy Kanale Raduni blisko Starego Miasta w Gdańsku. To masywna ceglana budowla o wymiarach około 41×26×26 m z dwuspadowym dachem i trzema rzędami lukarn.
Co obecnie mieści się w Wielkim Młynie?
Od 2021 r. budynek jest siedzibą Muzeum Bursztynu z ekspozycjami na trzech poziomach. W przyziemiu zachowano też skansen archeologiczny z elementami młyna.
Jaką funkcję pełnił młyn w średniowieczu?
Był to duży zakład przemysłowy z żarnami, spichlerzem i piekarnią, napędzany wodą z Kanału Raduni. Miał wiele kół wodnych i pobierał daninę w postaci 1/16 przemielonego zboża.
Ile kół wodnych miał Wielki Młyn i jak były napędzane?
Po rozbudowie działało tam 18 kół wodnych o średnicy około 5 m, rozmieszczonych naprzemiennie po obu stronach budynku. Energia z kół przekazywana była przez wał transmisyjny na kamienie mielące.
Jak zmieniła się technologia młyna w XIX wieku?
Wprowadzono taśmociągi do transportu ziarna, a pod koniec XIX w. stare koła zastąpiono turbinami wodnymi. Dzięki temu produkcja znacząco wzrosła, sięgając do 200 ton mąki dziennie przed II wojną światową.
Jak przetrwał Wielki Młyn w XX wieku i kto go odbudował?
W 1945 r. spłonął, ocalały mury obwodowe; w latach 1962–1965 przeprowadzono odbudowę według projektu Józefa Chrzanowicza. Po wojnie obiekt pełnił różne funkcje, m.in. wystawy, targi i dom handlowy.
Jak można kupić bilety do Muzeum Bursztynu i ile jest wejść na godzinę?
Bilety dostępne są online na stronie muzeum oraz w kasie na miejscu dla osób bez internetu. Na każdą pełną godzinę przewidziano 30 miejsc, a w kasie dziennie udostępniono pulę 230 biletów.
Jakie eksponaty są najważniejsze w Muzeum Bursztynu?
Największą atrakcją jest bryła bursztynu z Sumatry ważąca 68 kg oraz największy w jednej bryle rzeźbiony akt kobiecy z bursztynu ważący 2,5 kg. W kolekcji znajduje się też ponad 1000 innych obiektów, m.in. szachy z 1690 r. i zabytki z wykopalisk gdańskich.